Rozmrażanie urzędów

Ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji poinformowało, że urzędy od 22 kwietnia będą wykonywać więcej zadań. Krakowski urząd powoli będzie rozszerzał obsługę tradycyjną, ale o powrocie do normalności nie ma co marzyć.

W komunikacie MSWiA zapowiedziało, że od dziś urzędy mają wykonywać więcej zadań związanych z m.in. wydawaniem praw jazdy czy dowodów rejestracyjnych, ewidencją ludności, pomocą społeczną, wsparciem przedsiębiorców czy rejestracją w USC.

Bogusław Kośmider, wiceprezydent Krakowa potwierdza, że faktycznie usługi będą rozszerzane, ale w ograniczonym zakresie.

Do tej pory urząd był nastawiony na obsługę elektroniczną. Nie tylko przez profil zaufany (elektroniczną skrzynkę podawczą), ale wiele spraw można było załatwić za pośrednictwem maila.

Dla „analogowych” krakowian dostępne są specjalne skrzynki, do których można składać pisma. W niektórych miejscach możliwe było – po wcześniejszym umówieniu – spotkanie z urzędnikiem.

Po pierwsze, bezpieczeństwo

Teraz zmieni się m.in. obsługa mieszkańców Urzędu Stanu Cywilnego. – Będziemy mieć obsługę bezpośrednią, ale z zachowaniem wszystkich rygorów bezpieczeństwa. Przede wszystkim należy się umówić na konkretną godzinę, należy mieć maseczkę. Wprowadzone zostały zabezpieczenia w postaci ścianek z pleksi lub szklanych, aby oddzielić urzędników i mieszkańców – mówi Kośmider.

Na sali na pewno nie będzie więcej niż dwie, trzy osoby.

Tak, jak w innych miejscach, również w urzędzie pracy wszystko można było załatwić elektronicznie lub za pośrednictwem poczty. – Teraz dochodzi możliwość prowadzenia rozmów telefonicznych. W ich trakcie będzie można potwierdzić fakt bycia bezrobotnym – tłumaczy wiceprezydent.

Zastępca Jacka Majchrowskiego mówi też, że możliwy będzie kontakt bezpośredni, ale również – pod rygorami. – Wszystko po to, aby nie sparaliżować pracy urzędu przez przymusową kwarantannę, jeśli doszłoby do zarażenia – dodaje.

Po dowód rejestracyjny

Od nowego roku bardzo duży ruch został wygenerowany w wydziale ewidencji pojazdów i kierowców. A wszystko przez obwarowania karami obowiązku informowania o sprzedaży/kupnie używanego samochodu.

Teraz, decyzją władz centralnych, ten obowiązek został niejako zawieszony, ale też urzędy nie wszczynają postepowań administracyjnych, które mogłyby się zakończyć wystawieniem kar pieniężnych.

Jeśli więc będzie potrzeba, aby przyjść do urzędu po to, aby zarejestrować pojazd czy z jakąkolwiek inną sprawą, to również przy ul. Wielickiej trzeba się liczyć z tym, że do budynku będzie wpuszczanych kilka osób.

Bogusław Kośmider przewiduje, że taka sytuacja nieprędko się skończy. Dlatego urząd już pracuje nad rozwiązaniami, które ułatwią załatwianie spraw bez wychodzenia z domu. Zresztą, taka jest przyszłość całej administracji – zarówno rządowej, jak i samorządowej.

W następnym tekście odpowiemy na pytanie, jak kwarantanna wpłynęła na pracę krakowskiego urzędu. Jakie sprawy krakowianie najchętniej załatwiali przez Internet, a z czym mieli problem.