Rozpędzili się z malowaniem kontrapasa

Kontrapas rowerowy wzdłuż ulicy Urzędniczej powstał i już go nie ma. Został namalowany, zanim przygotowano do tego skrzyżowanie z ulicą Kazimierza Wielkiego. Nowe oznakowanie trzeba więc było zasłonić, a urzędnicy dopiero zastanawiają się, jak sobie z tym poradzić.

Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyznaje, że tworzenie kontrapasa zostało wstrzymane, bo prace wykonano szybciej, niż przewidywał plan. – Najpierw trzeba było zrobić zmianę sygnalizacji świetlnej, a dopiero potem go namalować. A tutaj się firma malująca rozpędziła i już wykonała malowanie – mówi.

Może chociaż fragment

Poziome znaki zostały przekreślone na żółto, a pionowe zasłonięte. Kiedy to się zmieni? ZIKiT nie podaje terminu, bo musi dopiero przygotować skrzyżowanie do zmienionej organizacji ruchu. Nowy kontrapas oznacza kolejny, czwarty wlot na skrzyżowanie. Obecne światła obsługują tylko trzy.

– Jak tylko rozwiążemy kwestię sygnalizacji, pas będzie znowu dopuszczony do użytkowania – zapewnia rzecznik miejskiej jednostki. Pod uwagę brane jest też częściowe dopuszczenie, aby rowerzyści jak najszybciej mogli zacząć korzystać z nowego udogodnienia, dopóki nie zostaną uruchomione nowe światła.

Gdyby nie falstart, byłby to już kolejny kontrapas rowerowy oddany do użytku od początku roku. Od kilku dni rowerzyści mogą jeździć pod prąd ulicą Barską, wcześniej umożliwiono im to m.in. przy parku Krakowskim, przed wjazdem na Królewską. Wciąż nierozwiązany pozostaje natomiast problem brakującego fragmentu ścieżki rowerowej przy ulicy Mogilskiej. Choć już w styczniu urzędnicy deklarowali, że po sporze własnościowym miasto przejęło teren i natychmiast przystąpi do prac, w rejonie ulicy Kieleckiej rowerzyści nadal natykają się na żwir, barierki i taśmy.