Rozprawa w sprawie Wisła-Cierzniak odroczona
Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy Polskim Związku Piłki Nożnej odroczyła rozprawę w sprawie Radosława Cierzniaka. Bramkarz poskarżył się na klub, który zesłał go do rezerw. Rozprawa została odroczona, bo klub zakwestniował bezstronność jednego sędziego - dowiedział się portal LoveKraków.pl.
Wisła kwestionuje obecność sędziego
– Sprawa może się przeciągać. Za tydzień w piątek zbierze się specjalna komisja, która prawdopodobnie wykluczy jednego z sędziów ze składu okrzekającego. Wisła złożyła wniosek formalny o wykluczenie Pawła Ciećwierza. Zdaniem klubu jest on zbyt blisko związany z Polskim Związkiem Piłkarzy – mówi LoveKraków.pl osoba znająca sprawę. Później zostanie ustalony kolejny termin rozprawy.
W Warszawie pojawił się między innymi trener Wisły Tadeusz Pawłowski. Radosław Cierzniak i Wisła twierdzą, że będzie on po ich stronie. Prawdopodobie jego zeznania będą miały duży wpływ na wyrok. Szkoleniowiec nie zdążył jednak zabrać w piątek głosu, bo spieszył się na powrotny pociąg.
Kontrakt z Legią
Awantura z Radosławem Cierzniakiem rozpoczęła się w styczniu. Zawodnik pojechał z zespołem na obóz do Belek. Klub twierdził, że po powrocie jest z nim umówiony na rozmowy w sprawie ewentualnego przedłużenia kontraktu. Tymczasem okazało się, że bramkarz podpisał już trzyletni kontrakt z Legią Warszawa, obowiązujący od 1 lipca. Miał do tego prawo, ale Wisła przesunęła go do rezerw.
Doświadczony bramkarz poskarżył się na klub z ulicy Reymonta Izbie ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych działającej przy Polskim Związku Piłki Nożnej. Chciał rozwiązać kontrakt z winy klubu. Bramkarz i jego agent Tomasz Magdziarz byli przekonani, że mają rację. Wisła oficjalnie sprawy nie komentowała.