Ruch prokuratury ws. UEK-u. Prezydent Tarnowa komentuje

Jakub Kwaśny, były dyrektor Krakowskiej Szkoły Biznesu na Uniwersytecie Ekonomicznym, z zadowoleniem przyjął decyzję śledczych o umorzeniu postępowania, w którym początkowo usłyszał zarzuty.

Jakub Kwaśny zadowolony

Prezydent Tarnowa przypomina, że od początku przekonywał o swojej niewinności. 

Działania podejmowane przeze mnie jako dyrektora Krakowskiej Szkoły Biznesu służyły zawsze rozwojowi jednostki oraz Uniwersytetowi Ekonomicznemu w Krakowie. Czuję satysfakcję, że zewnętrzna instytucja jaką jest Prokuratura Okręgowa potwierdziła brak realizacji znamion pierwotnie podejrzanych czynów zabronionych.
Jakub Kwaśny, były dyrektor Krakowskiej Szkoły Biznesu

Nie chce szerzej komentować sprawy, ponieważ toczy się postępowanie w sprawie karnej o zniesławienie przeciwko prof. Stanisławowi Mazurowi, byłemu rektorowi UEK-u. To obecny wiceprezydent Krakowa w 2023 roku odwołał m.in. Kwaśnego i złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury. 

Kwaśny podziękował wszystkim, którzy mu wierzyli, w szczególności koleżankom i kolegom z uczelni.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie
Prokuratura Okręgowa w Krakowie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Śledztwo umorzone

Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała, że umorzyła śledztwo dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przez byłego prorektora Uniwersytetu Ekonomicznego prof. Piotra Bułę i dyrektora Krakowskiej Szkoły Biznesu dr. Jakuba Kwaśnego. Postanowienie nie jest prawomocne.

W 2024 roku śledczy postawili im zarzuty. Groziło im do ośmiu lat więzienia. Uczelnia tłumaczyła, że chodziło o możliwe nieprawidłowości w zakresie wydatkowania środków publicznych oraz zawierania umów cywilnoprawnych w Krakowskiej Szkole Biznesu. Zastrzeżenia budzić miało 29 z 67 umów na łączną kwotę ponad 219 tysięcy złotych.

– W toku śledztwa przesłuchano szczegółowo szereg świadków oraz poddano analizie znaczną ilość dokumentacji. Po wejściu w fazę ad personam podejrzani złożyli obszerne wyjaśnienia. Weryfikacja linii obrony przedstawionej przez podejrzanych i uzupełnienie materiału dowodowego oraz jego dodatkowa analiza skutkowały stwierdzeniem braku realizacji znamion zarzuconych pierwotnie podejrzanych czynów zabronionych – poinformowała prok. Oliwia Bożek-Michalec, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie.