Rusza proces byłych władz Wisły. Były boss Sharksów oskarżycielem posiłkowym

W sądzie w Katowicach rozpoczyna się proces byłego zarządu Wisły Kraków. Jako oskarżyciele posiłkowi występują Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków SA oraz… Paweł M., ps. „Misiek”.

Międzymiastowo

Minęły 2582 dni, odkąd Prokuratura Okręgowa w Krakowie wydała komunikat o wszczęciu śledztwa przeciwko osobom zarządzającym piłkarską spółką z „Białą Gwiazdą” w herbie. Sprawa, przekazana śledczym z Poznania, ostatecznie wróciła pod Wawel.

Prokurator zarzucił części oskarżonych udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej od połowy 2016, kiedy to TS Wisła przejął od Jakuba Meresińskiego pakiet własnościowy, do końca 2018 roku. W jej skład, oprócz zarządu Wisły, miało wchodzić 30 innych osób.

Kolejne zarzuty dotyczą wyrządzenia spółce szkody w wielkich rozmiarach. Pieniądze wyprowadzane z klubowej kasy trafiały do członków grupy „Sharks”, którzy finansowali z nich zakup narkotyków, samochodów oraz opłacali pomoc prawną.

Kwoty przypisane oskarżonym różnią się w zależności od ich roli. Najwyższa, sięgająca 9,5 mln zł, obciąża Marzenę S.-C., Damiana D. oraz Roberta Sz. Kolejny zarzut – dotyczący wybiórczego opłacania wierzycieli – opiewa na szkodę innych podmiotów rzędu 28 mln zł

Jeden z oskarżonych, Tadeusz Cz., zmarł przed końcem procesu. Z kolei Damian D. przyznał się do części zarzutów – tych skarbowych.

Falstart 

Choć proces w Krakowie formalnie ruszył, szybko ujawniono rażące niedopatrzenie: nikt nie zawiesił głównej oskarżonej, Marzeny S.-C., w prawach do wykonywania zawodu radcy prawnego. 

Do absurdu doszło, gdy oskarżona wystąpiła jako zastępczyni obrońcy w innej sprawie przed tym samym składem sędziowskim, przed którym sama odpowiada karnie. W efekcie kierownictwo krakowskiego sądu wystąpiło o przeniesienie sprawy. Tak akt oskarżenia trafił do Katowic.

Posiedzenie ma się rozpocząć o godz. 10. Wśród oskarżonych, oprócz byłej prezes Marzeny S.-Cz., występują także Damian D., Robert Sz., Anna M., Daniel G. i Jose Manuel J. B. Na wokandzie wskazano też dwóch oskarżycieli posiłkowych. To nie tylko Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków SA, ale także Paweł M., ps. „Misiek”, jeden z dawnych liderów Wisła Sharks, który poszedł na współpracę z organami ścigania.

Paweł M. występuje w tej roli od początku procesu. Ma to związek z prowadzeniem przez niego siłowni w hali Wisły. Jeszcze dziś na LoveKraków.pl tekst o posiedzeniu sądu w Katowicach.