Rynek pożyczkowy w Polsce. Jak kształtują się najnowsze trendy?
Jak pokazują najnowsze dane dotyczące rynku kredytowego w naszym kraju, w ostatnim czasie zdecydowaliśmy się na nieco więcej pożyczek. Co ciekawe, były to kwoty niższe niż rok wcześniej. Ile pieniędzy pożyczyliśmy w listopadzie roku ubiegłego? Co zmieniło się w stosunku do roku 2018? Tutaj znajdziesz odpowiedzi na te pytania.
Pożyczka online – czy warto?
Każdy, komu brakuje funduszy na realizację swoich planów, może zdecydować się na pożyczkę online. Szybkie pieniądze, które otrzymuje się nawet bez wychodzenia z domu, w wielu sytuacjach są prawdziwą deską ratunku.
Pożyczki internetowe pozwalają na elastyczność. Duży wydatek zostaje rozłożony na mniejsze, bardziej wygodne raty. To dobra opcja dla tych, którzy mają przed sobą sporo zobowiązań. O tym, że jest to nadal bardzo popularne rozwiązanie, świadczy między innymi raport Biura Informacji Kredytowej. Co mówią badania?
Bierzemy więcej czy mniej pieniędzy?
Sprzedaż pożyczek dla klientów indywidualnych przez firmy pożyczkowe cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Potwierdzają to także liczby zawarte w raporcie BIK o rynku pożyczkowym w Polsce[1]. W listopadzie 2019 r. – w porównaniu do listopada 2018 r. – odnotowano wzrost transakcji o 1,8 proc.
Łącznie zdecydowaliśmy się na 225,8 tys. takich umów na kwotę 544 mln zł. Pożyczek było więcej, ale zaciągnięte zostały na mniejsze kwoty (w ujęciu wartościowym o 5,9 proc). Średnio w listopadzie 2019 roku pożyczkodawca skusił się na zobowiązanie wynoszące 2 409 zł. To kwota niższa o 7,6 proc. od tej z listopada 2018 roku.
Podobne tendencje widoczne są w okresie od stycznia do listopada roku 2019. Zdecydowaliśmy się na więcej pożyczek (wzrost wynoszący 1,1 proc.) niż w tym samym okresie roku wcześniejszego. Były to jednak kwoty niższe o 2,9 proc. Jak bardzo zadłużyliśmy się w czasie jedenastu miesięcy? Pożyczyliśmy wówczas około 6,328 mld zł.
Jakie kwoty? Co cieszyło się największym powodzeniem?
Pożyczki do kwoty 1 tys. zł stanowiły 38 proc. liczby udzielonego w tym czasie finansowania. Były one jednymi z najpopularniejszych. Taką tendencję odnotowano w ciągu jedenastu pierwszych miesięcy minionego roku.
Co więcej, zaobserwowano dodatnią dynamikę (+5,6 proc.) udzielanych zobowiązań niskokwotowych do 1 tys. zł., a także tych z przedziału 2-3 tys. zł (+6,2 proc.). Największy spadek zainteresowania można zauważyć przy pożyczkach z przedziału kwotowego powyżej 5 tys. zł (około 6 proc.).