Ryzykowny transfer Cracovii
Marcin Kuś przechodzi dwudniowe testy medyczne w Cracovii. Jeśli lekarze nie będą mieli zastrzeżeń do stanu zdrowia prawego obrońcy, beniaminek Ekstraklasy podpisze z nim kontrakt.
Transfer Kusia obarczony jest pewnym ryzykiem. Ostatni oficjalny mecz z jego udziałem rozegrano 12 maja ubiegłego roku. Niedługo później w ówczesnym klubie Kusia, Istanbul BB doszło do zmiany na stanowisku trenera. Polak wraz z kilkoma kolegami został odsunięty od składu i przez kolejne miesiące trenował tylko indywidualnie.
- Przyszedł nowy trener, nie zobaczył nas jeszcze w treningu, a kilku odsunął. Zaczął ściągać swoich piłkarzy, których reprezentował znajomy menedżer. Czyli wiadomo, o co chodzi - mówił obrońca w wywiadzie dla serwisu Weszlo.com.
W marcu Kuś rozwiązał kontrakt z Istanbul BB i związał się umową z Gónikiem Zabrze. Turcy zwlekali jednak z przysłaniem do Polski certyfikatu zawodnika. Sporem zajęła się FIFA, ale Kuś stracił kolejne miesiące. W barwach Gónika wystąpił tylko w kilku sparingach i nie przedłużył wygasającego właśnie kontraktu.