Rząd będzie obradował w Krakowie. „Żałosne przedsięwzięcie”

Szef krakowskiego Prawa i Sprawiedliwości spodziewa się w przyszłym tygodniu „festiwalu obietnic” w wykonaniu polityków Platformy Obywatelskiej. We wtorek w stolicy Małopolski odbędzie się wyjazdowe posiedzenie Rady Ministrów.

W poniedziałek do Krakowa zjadą się ministrowie. Natomiast we wtorek na terenie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przy ul. Basztowej wezmą oni udział w wyjazdowym posiedzeniu Rady Ministrów pod przewodnictwem premier Ewy Kopacz.

Szef krakowskiego Prawa i Sprawiedliwości spodziewa się składania kolejnych obietnic przez rządzących polityków. – Jesteśmy rozsądnymi ludźmi i zdajemy sobie sprawę, że na dwa miesiące przed wyborami posiedzenie będzie poświęcone kolejnym pustym obietnicom – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl poseł Andrzej Adamczyk.

Parlamentarzysta przypomina, że już w 2010 roku ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk w Zabierzowie składał masę obietnic odnośnie inwestycji drogowych na terenie naszego województwa. – Kolejna rzecz, która zapadła mi w pamięci to słynne spotkanie z ministrem Sławomirem Nowakiem w Wieliczce, kiedy dziennikarze godzinami czekali na przedstawiciela rządu, składał kolejne deklaracje i nic dalej z tego nie ma – dodaje Adamczyk.

Poseł partii Jarosława Kaczyńskiego podkreśla, że oprócz obietnic mogą też paść kolejne tłumaczenia polityków Platformy Obywatelskiej. – Będą się znów tłumaczyć, że mieli jakieś problemy z dokumentacją techniczną i projektową. Będą wspominać, że udało się pokonać te przeszkody i zaraz zacznie się inwestycja. Niestety to znów żałosne przedsięwzięcia, bo będą to tylko słowa – mówi Andrzej Adamczyk.

Politycy PiS składają wniosek do prokuratury

Politycy PiS w przyszłym tygodniu chcą zawiadomić prokuraturę ws. wyjazdowych posiedzeń rządu. Przekonują oni, że Platforma Obywatelska za rządowe pieniądze prowadzi kampanie wyborczą.

– Uważamy, że jest to łamanie zasad związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Pod przykrywką posiedzeń rządu pani premier organizuje wyjazdowe posiedzenia sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej. To jest niedopuszczalne, aby za pieniądze podatników realizować kampanię wyborczą – komentuje poseł Adamczyk.