Rzeźba smoka wawelskiego pójdzie pod młotek

W trakcie najbliższego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zostanie zlicytowana aluminiowa płaskorzeźba smoka wawelskiego. Przedstawia ona zarys ziejącej ogniem i znanej wszystkim turystom rzeźby spod Wawelu. Mierzący prawie 2,5 metra aluminiowy smok został dziś zaprezentowany w budynku Expo Kraków przy ul. Galicyjskiej.

Pierwotnie z myślą o targach miała powstać wierna kopia rzeźby z centrum miasta. Firma Scantech wykonała w tym celu jej trójwymiarowy skan. Okazało się jednak, że ze względu na zbyt dużą wagę planowanej bryły konieczna jest zmiana koncepcji. Ostatecznie zdecydowano się na płaski rzut z profilu o grubości 3 cm, wysokości około 230 cm i szerokości około 170 cm.

Smok pomoże w zbiórce na WOŚP

Przygotowano dwie takie rzeźby, obie umieszczone w granitowych postumentach. Jedna pozostanie na stałe w budynku Targów w Krakowie, a druga zostanie przekazana Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Jak mówi Paweł Cyz, rzecznik prasowy firmy Targi w Krakowie, smok nie tylko zostanie zlicytowany, ale też pomoże w zbiórce pieniędzy do puszek w trakcie zaplanowanego na 11 stycznia finału. – Smok stanie na rynku i zamieni się w wolontariusza – mówi Cyz.

Autor oryginalnej rzeźby, prof. Bronisław Chromy, dał zielone światło dla tej inicjatywy. – Dla Profesora ważne jest, żeby cały czas mówić o tym smoku, żeby on żył, a nie stał martwy pod Wawelem. Dlatego ucieszył się z naszej propozycji i pozwolił, by taką replikę wykonać – opowiada rzecznik.

Licytacja rozpocznie się od złotówki. Paweł Cyz nie chce przewidywać kwoty, jaką uda się dzięki niej uzyskać, ale liczy na to, że będzie wysoka. – Jednak nie każdy jednak będzie mógł wziąć udział w aukcji, bo smok nie zmieści się w małym mieszkaniu – żartuje.