Sacrum Profanum 2015. Rockowa klasyka i dronowa msza
Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja Sacrum Profanum, która potrwa od 13 do 19 września. Według zapewnień, będzie miała wyjątkowy charakter. Zamknie ona cykl wyznaczony przez ostatnie trzy edycje, których ideą główną było przenikanie się muzyki współczesnej z elektroniczną awangardą i alternatywą oraz wyznaczy perspektywę przyszłych odsłon festiwalu.
Kolejne odsłony festiwalu mają prezentować arcydzieła muzyki XX wieku i nowoczesną klasykę. Nim to jednak nastąpi, przed nami pokaz indywidualności ze świata muzyki rozrywkowej, których ambicje wykraczają poza jej ramy oraz twórcza reinterpretacja klasycznych utworów przez artystów z kręgów eksperymentalnych. Według Filipa Berkowicza, dyrektora artystycznego festiwalu, Sacrum Profanum 2015 będzie zróżnicowanym widowiskiem. - Cztery koncerty monograficzne – Bryce'a Dessnera, Richarda Reeda Parry'ego, Kate Moore i Jóhanna Jóhannssona, dwa twórcze przetworzenia muzyki Johna Cage'a w ujęciu Sō Percussion i Matmos oraz Fryderyka Chopina w interpretacji Ólafura Arnaldsa i Alice Sary Ott plus dwa projekty specjalne – podsumowująca trzy ostatnie edycje festiwalu współpraca These New Puritans z klasykami i zapowiadająca kolejne jego odsłony – „Czarodziejska góra" Pawła Mykietyna. Tegoroczne Sacrum Profanum będzie mieniło się różnymi barwami.
Działalność pełna nieporozumień?
Wokół wspomnianego zespołu These New Puritans narosło wiele nieporozumień. Kiedy zespół zadebiutował w połowie minionej dekady, krytycy zaliczyli go do nowej fali post-punka, która skupiała się wokół Junk Clubu w Southand-On-Sea. Po ukazaniu się debiutanckiej płyty „Beat Pyramid” krytycy oprócz gitarowego zgiełku dostrzegli również… nowoczesną elektronikę. Na kolejnym albumie, czyli „Hidden”, Jack Barnett przestał krzyczeć i zaczął śpiewać, a jego głos wspierały orkiestrowe brzmienia. Sam wokalista w ciekawy sposób interpretuje kolejną muzyczną ścieżkę zespołu, czyli płytę „Field Of Reed”. - Zawsze mnie wkurza, kiedy ludzie mówią, że nasza muzyka jest „trudna”. My jej tak nie postrzegamy. Myślę, że ta muzyka jest pełna nadziei.
Trudno nie zgodzić się z Barnettem, ponieważ ostatnia propozycja zespołu spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem krytyki. Dlaczego tak się stało, przekonamy się już 13 września, ponieważ to właśnie These New Puritans otworzą Sacrum Profanum 2015.
Czas na rockową klasykę
Jeden z najważniejszych zespołów rockowych ostatnich lat? Grupa The National. 14 września będzie można usłyszeć autorskie kompozycje gitarzysty tej formacji – Bryce’a Dessnera. W zasadzie Dessnerów jest dwóch – to bliźniacy Bryce i Aaron. Pierwszy z nich, w serwisie Nothing But Hope And Passion tłumaczy, że jego brat początkowy nie był zainteresowany klasycznym graniem. – Dla mnie pierwsza była klasyka. Ale ponieważ Aaron nie był nią zainteresowany, zaczęliśmy razem grać rocka w różnych zespołach w wieku trzynastu lat. Rock jest dla mnie bardziej fizyczny. Ponieważ jestem gitarzystą, wykonywanie tej muzyki wiąże się z adrenaliną, energią i improwizacją. Tymczasem klasyka jest bardziej rozważna, osobista, intymna. Ale tak naprawdę fascynuje mnie, ponieważ daje możliwość bardziej śmiałego eksperymentowania – stwierdził. The National powstał, kiedy bracia poznali Bryana Devendorfa. Obecny perkusista żartuje, że „zamienili rock’n’roll w zawody sportowe”. Podczas koncertu w ramach Sacrum Profanum 2015 bracia Dessner zaprezentują na żywo materiał z ostatnich płyt artysty z udziałem specjalnie zaproszonych na tę okazję gości – formacji Sō Percussion, dyrygenta André de Riddera i Sinfonietty Cracovii.
Richard Reed Parry, Chopin, Matmos i Sō Percussion
Podczas festiwalu wystąpi również Richard Reed Parry ze słynnej rockowej grupy Arcade Fire. Koncert odbędzie się 15 września, a zaprezentowane kompozycje będą pochodziły z eksperymentalnego albumu „Music For Heart and Breath”. Cztery płyty nagrane przez kanadyjska formację, w której na co dzień gra, na nowo zdefiniowały na nowo pojęcie muzyki alternatywnej. 16 września, na scenie wystąpi również Ólafur Arnalds, który zaprezentuje interpretacje kompozycji Chopina. Jego płyta okazała się wielkim sukcesem w Europie. Krążek "Eulogy For Evolution" z 2007 roku rozpoczął triumfalny pochód islandzkiego twórcy przez europejską scenę współczesnej klasyki. Wysmakowane połączenie brzmienia fortepianu z dyskretną elektroniką sprawiło, że stał się on szybko jedną z najważniejszych postaci sceny. 17 września wystąpią zespoły Matmos i Sō Percussion. Muzyków fascynuje tworzenie utworów z niezwykłych dźwięków. W repertuarze znajdują się nawet nagrania składające się z… odgłosów operacji chirurgicznych, a jeden z zespołów próbował nawet grać na… kaktusie. Podczas festiwalu obie formacje postanowiły oddać hołd pionierowi niekonwencjonalnych dźwięków w muzyce, czyli Johnowi Cage’owi.
Dronowa msza
Za muzykę do „Teorii wszystkiego” otrzymał Złotego Globa i nominację do Oscara. Chociaż dopiero teraz cały świat zwrócił na niego uwagę, tak naprawdę koneserzy neoklasyki już od prawie piętnastu lat są pod wrażeniem jego dokonań. Jóhann Jóhannsson tym razem pojawi się w Krakowie, aby odprawić… dronową mszę. Jakkolwiek to brzmi, dotyczy to tworzenia niekonwencjonalnych dźwięków przy pomocy przesterowanych gitar. Muzyk dopiero później dowiedział się, że to drony. W Pop Matters, Jóhannsson stwierdził, ze jego muzyka kojarzy się z obrazami. - To dlatego producenci filmowi zwrócili na nią uwagę. Początkowo kupowali licencje na istniejące wcześniej kompozycje, a potem zaczęli zamawiać utwory specjalnie na potrzeby swych realizacji. Bardzo lubię tę formę wyrazu, bo proces powstawania soundtracków jest zupełnie inny od procesu tworzenia autorskich płyt, choć technika w zasadzie jest taka sama – tłumaczy.
Bilety na tegoroczną odsłonę Festiwalu Sacrum Profanum kosztują od 30 do 100 zł i są już dostępne.