Sąd zakwestionował reguły panujące w strefie płatnego parkowania

Kilka zapisów uchwały o strefie płatnego parkowania zostało zakwestionowane przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jednak wyrok sądu nie zmieni zbyt wiele w obecnie obowiązujących zasadach, ponieważ ZIKiT sam wcześniej wykrył nieprawidłowości w przygotowanych przez siebie projektach i niedawno radni miasta zmienili prawo. NSA miał zastrzeżenia do reguły, że tylko osoby posiadający stały meldunek mogą zakupić tańszy abonament, który wynosi 10 zł miesięcznie, a nie 250 zł.

Część zapisów przyjętej 6 lipca uchwały Rady Miasta Krakowa ws. ustalenia strefy płatnego parkowania jest nieważna. Sędziowie NSA stwierdzili, że zasady przyznawania tańszych abonamentów dyskryminują osoby niemające stałego meldunku na terenie obowiązywania strefy (Stare Miasto, Kazimierz, fragment Grzegórzek). Pierwotnie w Krakowie z niskiego abonamentu, który wynosił zaledwie 10 złotych za miesiąc, mogły korzystać osoby zameldowane na stałe oraz będące właścicielem samochodu. – Od pewnego czasu obowiązują inne regulacje. Wszystkie zapisy zostały wypełnione – mówi Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Spór o tańszy abonament

Skład orzekający NSA stwierdził, że radni popełnili błąd przyjmując uchwałę, w której widniał zapis, że tylko osoby na stale zameldowane na danym terenie mogą otrzymać prawo do wpłacania niższej opłaty za miejsce postojowe. Sędziowie stwierdzili, że również osoby z meldunkiem czasowym mogą skorzystać ze specjalnej bonifikaty.

Przewodniczący Rady Miasta Krakowa zaznacza, że uchwała była autorstwa urzędników Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – Ufaliśmy, że wszystko zostało przygotowane z najwyższymi standardami. Mieliśmy nadzieję, że projekt sprawdzili prawnicy ZIKiT oraz Urzędu Miasta Krakowa – mówi Bogusław Kośmider. – Będziemy musieli powrócić do sprawy i dowiedzieć się, kto popełnił tak poważne błędy prawnicze – dodaje. Przedstawiciel ZIKiT-u twierdzi, że wszystkie uwagi zostały już uwzględnione przez radnych. – Samorządowcy podjęli kilka miesięcy po uchwaleniu pierwotnej wersji poprawki do uchwały – wyjaśnia Hamarnik. – Nie ma potrzeby kolejnego zmieniania prawa, bo w tym momencie wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującym prawem – dodaje.

Sąd: nie trzeba być właścicielem samochodu

Oprócz zniesienia kryterium stałego meldunku uprawniającego do tańszego abonamentu parkingowego, sąd nie przyjął tłumaczenia urzędników odnośnie do wymogu bycia właścicielem samochodu. Przypomnijmy, że mieszkaniec, który chce płacić 10 zł miesięcznie za miejsce postojowe musi pokazać pracownikom akt notarialny albo umowę kupna samochodu. Tylko właściciele mogą skorzystać z ulgi.