Samotny mężczyzna na Scenie pod Ratuszem. Ta historia „pozamiata” widzów
Samotność w centrum uwagi
Na Scenie pod Ratuszem Teatru Ludowego 9 maja odbędzie się polska prapremiera „Samotnego mężczyzny” – adaptacji powieści Christophera Isherwooda. Spektakl w reżyserii Wojciecha Rodaka opowiada o jednym dniu z życia George’a Falconera, profesora, który próbuje odnaleźć się po śmierci ukochanego.
Twórcy świadomie odchodzą od filmowej interpretacji Toma Forda, koncentrując się na literackim pierwowzorze i jego współczesnym wydźwięku.
Adaptacja autorstwa Tomka Śpiewaka akcentuje doświadczenie samotności osób nieheteronormatywnych, szczególnie tych z pokolenia bohatera, które przez lata zmagało się z wykluczeniem i koniecznością ukrywania tożsamości.
Spektakl stawia pytania o zmiany społeczne i różnice międzypokoleniowe w przeżywaniu tożsamości i relacji.
W roli George’a występuje Piotr Pilitowski, który mierzy się z postacią pogrążoną w żałobie i izolacji.
– Będzie to niezwykle smutne i bardzo wymagające dla widza przedstawienie. Wszystkich ‘pozamiata’, wzruszy także tych niesamotnych – zapowiada aktor.
„Samotny mężczyzna” to nie tylko historia jednostki, lecz także wielogłosowa opowieść o emocjonalnej pustce, która dotyka ludzi niezależnie od ich statusu czy życiowych osiągnięć.