Schab, rybka, a może burger? Szpital Uniwersytecki zmienia filozofię żywienia pacjentów

Szpital Uniwersytecki w Krakowie jako pierwszy w Małopolsce i jeden z nielicznych w kraju wprowadził pilotażowy program „Pacjent wybiera”. To inicjatywa, która ma szansę całkowicie zmienić podejście do żywienia szpitalnego. Od teraz chorzy mogą sami decydować, jakie danie trafi na ich talerz.

Pacjenci krakowskiej placówki mają możliwość wyboru obiadu spośród kilku propozycji, przygotowanych zgodnie z zaleceniami lekarza lub dietetyka. Tylko dziś w menu znalazły się m.in. schab pieczony w sosie morelowo-śliwkowym, morszczuk panierowany, a także wegetariańskie burgery z zielonego groszku. Dodatki również nie są przypadkowe – można zdecydować się na kaszę bulgur, purée ziemniaczane czy świeżą surówkę.

Lepsza jakość żywienia, ta sama stawka

– To się udało zrobić w tych samych pieniądzach poprzez zmianę sposobów dystrybucji i przygotowania posiłków oraz zoptymalizowanie pewnych procesów logistycznych. Dzienne koszty żywienia nadal wynoszą 54 złote – podkreśla Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego.

Za realizację programu odpowiada firma cateringowa, która dostarcza posiłki do placówki. – Program „Pacjent wybiera” to realna odpowiedź na potrzeby pacjentów. Dzięki rozwojowi technologii produkcyjnych oraz mądrym decyzjom dyrekcji szpitala możemy realizować proces żywienia w sposób, który do tej pory w Polsce był nieosiągalny – mówi Łukasz Maraszek, dyrektor zarządzający linią Catering Rekeep Polska.

Pierwsze opinie pacjentów pokazują, że program spotkał się z entuzjazmem. – Wreszcie mogę wybrać coś, na co mam ochotę, a nie jeść to, co akurat przyniosą – mówi pani Anna, z oddziału diabetologii. – Czułem się zaskoczony, kiedy dostałem do wyboru kilka dań. To duża zmiana, człowiek czuje się bardziej podmiotowo traktowany – dodaje pan Marek, który dochodzi do zdrowia.

Na razie program obejmuje wyłącznie obiady, jednak w przyszłości ma zostać rozszerzony także na śniadania i kolacje. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, rozwiązanie może stać się standardem w innych szpitalach w Polsce.