Schrony i podziemia otwarte
Podziemia Rynku Głównego, schrony pod dawnym kinem Światowid, kopalnia w Wieliczce – to tylko niektóre z małopolskich atrakcji, jakie będzie można bezpłatnie zobaczyć w niedzielę 23 listopada. Krakowskie muzea otwierają swoje drzwi. Cricoteka nadal zamknięta.
Najbliższa niedziela to Dzień Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich. To już X edycja imprezy, której organizatorem i pomysłodawcą jest Stała Konferencja Dyrektorów Muzeów Krakowskich. Na czym polega idea wydarzenia? Dwadzieścia instytucji, które biorą udział w projekcie, będzie można bezpłatnie zwiedzić w godzinach 10:00-16:00 (niektóre nawet dłużej). Projekt z roku na rok przyciąga coraz więcej krakowian. W pierwszej edycji wzięło w nim udział ponad 27 tysięcy osób, a w zeszłym roku aż 44 tysiące.
Dlaczego krakowskie muzea przyciągają rzesze zwiedzających? – We wszystkich instytucjach powstały świetne programy edukacyjne skierowane do dzieci, młodzieży i dorosłych. Prowadzone są też wykłady dla studentów. Nasze instytucje, oprócz funkcji udostępniania zbiorów, pełnią również funkcje dydaktyczną i naukową – mówi Krzysztof Radwan, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Sztuka dla niewidomych
Co przygotowano na tę specjalną okazję? Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego pokaże sztukę dla niewidomych. – Będzie to przełożenie fotografii na język osób niewidomych. Chcemy z tym projektem zapoznać też osoby widzące, by poznały język sztuki skierowanej od osób niedowidzących i niewidomych – zapowiada Maciej Beiersdorf, dyrektor Muzeum Historii Fotografii.
Edukacja w muzeum
Wszyscy pracownicy dwudziestu instytucji, które biorą udział w Dniu Otwartych Drzwi, będą 23 listopada w pełnej gotowości. Chodzi bowiem nie tylko o to, by zwiedzającym umożliwić bezpłatne zwiedzanie, ale też by pokazać im istotę pracy muzeum. Dlatego będzie można zadawać liczne pytania, prosić o wyjaśnienia, dociekać historii eksponatów. – Na co dzień te miejsca nie są zamknięte, ale będą otwarte „bardziej niż zwykle” – żartuje Jacek Górski, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Krakowie. – Nie tylko najmłodsze zbiory sztuki wymagają tłumaczenia, ale również te najstarsze – dodaje.
– Ludzie się ciągle boją sztuki współczesnej, dlatego nasze obowiązki i zakresy edukacyjne są znacznie szersze i pod tym kątem jest ustawiony nasz Dzień Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich – opowiada Maria Anna Potocka, dyrektor MOCAK-u. – Dlatego cały czas są oprowadzania i zajęcia edukacyjne, a kuratorzy - jak i kierownicy odpowiednich działów - są przygotowani do tego, żeby wszystko wyjaśniać – dodaje.
Schrony i podziemia
Największą popularnością cieszą się zawsze miejsca, które poza specjalnymi okazjami nie są łatwo dostępne. Mowa tu o schronach pod dawnym kinem Światowid oraz podziemiach Rynku Głównego. Zapisy na zwiedzanie bunkrów w podziemiach Muzeum PRL-u ruszyły w zeszłym tygodniu, a limit wolnych miejsc został już wyczerpany. Zwiedzanie z przewodnikiem trasy turystycznej po rynku podziemnym odbędzie się aż siedem razy, ale i tutaj pierwszeństwo mają osoby z rezerwacją dokonaną on-line. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa zaprasza również do niedawno wyremontowanego Pałacu Krzysztofory. – Wystawa „Cyberetka. Kraków – czas i przestrzeń” będzie otwarta aż do godziny 18:00, a co godzinę będzie zwiedzanie z przewodnikiem. 50% biletów będzie dostępnych z kolejki – zapowiada Klaudia Kaczmarczyk z MHK.
W akcji bierze udział również Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, jednak wejściówki na trzeci poziom kopalni bardzo szybko się rozeszły. – Natomiast Zamek Żupny będzie przez cały dzień do dyspozycji zwiedzających – zachęca Teresa Kuc, kierownik Działu Edukacji Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce.
Wynalazki, meteoryt i samoloty
Muzeum Inżynierii Miejskiej przedstawi najnowsze wynalazki, które, zdaniem kustoszy, za 100 lat nadal będą pamiętane i będzie się obchodzić rocznice ich wynalezienia. – Będziemy prezentować też Anty-Noble, bo to jest bardzo ciekawe, nad czym uczeni teraz pracują – zapowiada Ewa Wyka, zastępca dyrektora MIMK.
W akcji bierze udział również Muzeum Geologiczne ING PAN. – Będzie to ostatnia okazja zobaczenia meteorytu Morasko – mówi kierownik Barbara Kietlińska-Michalik.
Muzeum Lotnictwa Polskiego proponuje nie tylko swoją bogatą kolekcję samolotów. Na godzinę 14:00 przewidziano prezentację filmu „Hell's Angels”. To trwająca nieco ponad dwie godziny produkcja Howarda Hughesa, który jest również jej reżyserem. – To jest film nakręcony w 1930 roku. Czarno-biały. Latają prawdziwe samoloty, bo w tamtym czasie nie było animacji komputerowych, wszystko się działo na żywo – opowiada Krzysztof Radwan, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. – W trakcie kręcenia filmu zginęło czterech pilotów, kilkanaście maszyn się rozbiło. Film kosztował 3 miliony dolarów, to była niewyobrażalna na tamte czasy kwota. Reżyser i producent, po zakończeniu zdjęć do filmu, samoloty, które zostały, zgromadził w jednym miejscu i podpalił, żeby nikt nie powtórzył jego sukcesu – dodaje.
Sztuka na żywo
Wielki udział w akcji bierze również Muzeum Narodowe w Krakowie, które w dniu 23 listopada, prócz Gmachu Głównego, otwiera drzwi również ośmiu swoich oddziałów. – W Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego przedstawimy rękopisy Czapskiego, w EUROPEUM będzie kolejny pokaz „Triumfu Fryderyka Henryka, księcia Oranii” – wylicza Marek Świca, wicedyrektor MNK ds. naukowych i edukacji. Niedziela 23 listopada to również doskonała okazja, by bezpłatnie zobaczyć wystawę prac Olgi Boznańskiej i Tadeusza Łapińskiego.
Muzeum Armii Krajowej postanowiło w tym roku przyciągnąć jak największą liczbę zwiedzających. Nie poprzestaje bowiem na zwiedzaniu z przewodnikiem, warsztatach dla dzieci czy projekcji filmów. Przy ul. Wita Stwosza 12 odbędzie się również gra muzealna, zbiórka pamiątek oraz malowanie obrazu na żywo – na dziedzińcu muzeum w godzinach 10:00-16:00 obraz „Wyklęty też człowiek” będzie malować Dariusz Paczkowski. W programie jest także spotkanie z Wacławem Szaconiem, pseudonim „Czarny”.
Cricoteka nadal zamknięta
Z powodu awarii systemów odwadniających dach, nowy budynek Cricoteki przecieka. W związku z tym wystawy zostały zamknięte i nie wiadomo, kiedy będzie można je zobaczyć. – Cricoteka w tym roku po raz pierwszy nie dołączy do innych instytucji, nie będziemy brali udziału w tym wydarzeniu – zapowiada Natalia Zarzecka, dyrektor Cricoteki. – Jesteśmy nieczynni do odwołania – przypomina.