Ścisk w środku pola

Milan Dimun wrócił do pełni sił, więc rywalizacja wśród środkowych pomocników Cracovii robi się naprawdę ciekawa. – Niektórzy zawodnicy mogą nie mieścić się w kadrze. Ważne, że jest rywalizacja – mówi trener Michał Probierz.

W ostatnich spotkaniach w środku pola Probierz stawia na duet Damian Dąbrowski – Janusz Gol. Zespół nie mógł na nich liczyć w poprzednim sezonie. Pierwszy wrócił do gry po dwóch poważnych kontuzjach, a Gol dołączył do zespołu tuż przed zamknięciem letniego okna transferowego.

Dwa miejsca, czterech chętnych

Powrót do gry Dąbrowskiego przypadł w dobrym terminie, bo w tym samym czasie Probierzowi wypadł Milan Dimun. Słowak wrócił ze zgrupowania reprezentacji z kontuzją kolana i musiał poddać się operacji łąkotki. – Jest gotowy w stu procentach – powiedział w piątek trener Pasów.

22-latek trafił do Cracovii jeszcze za kadencji Jacka Zielińskiego, ale długo wydawało się, że jego sprowadzenie było złym ruchem. Jednak na wiosnę, gdy Cracovia notowała bardzo dobre wyniki, Słowak był jednym z liderów. Teraz będzie chciał wrócić do wyjściowego składu. Ale nie tylko on, bo o swoje walczy także Jakub Serafin. Probierz pochwalił go za występ w sparingu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała.

Bez zgrupowania

Pasy zagrają ze Śląskiem Wrocław w sobotę o godzinie 20.30. Zespół wyjątkowo nie udał się dzień wcześniej na tradycyjne zgrupowanie. – Mamy późną porę meczu i widzimy się dopiero w sobotę na rozruchu. Potem jemy obiad i wieczorem widzimy się na stadionie – poinformował trener.

Kilku piłkarzy miało ostatnio problemy ze zdrowiem. Wśród nich był hiszpański napastnik Airam Cabrera. 18-osobowa kadra ma być znana dopiero kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem, ale Probierz wierzy, że większość piłkarzy zmagająca się ostatnio z problemami będzie mogła wystąpić.

Coraz bliżej powrotu do gry jest także Daniel Pik, który leczył złamanie nogi.