Sejmik przyjął budżet Małopolski na 2026 rok. „To budżet stabilizacji i inwestycji”
Sejmik Województwa Małopolskiego przyjął w poniedziałek budżet województwa na 2026 rok oraz wieloletnią prognozę finansową.
Dokumenty przeszły głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości.
W przypadku WPF „za” zagłosowało 22 radnych, „przeciw” było 11 radnych Koalicji Obywatelskiej, a czterech przedstawicieli Polski 2050 i PSL wstrzymało się od głosu.
Dochody i wydatki. Deficyt na poziomie ponad 900 mln zł
Zgodnie z przyjętym dokumentem dochody województwa w 2026 roku zaplanowano na poziomie 3,37 mld zł, natomiast wydatki wyniosą 4,27 mld zł. Oznacza to deficyt w wysokości blisko 900 mln zł, który ma zostać pokryty m.in. wolnymi środkami, nadwyżkami z lat ubiegłych oraz finansowaniem zewnętrznym.
Jak podkreślał, projekt został przygotowany przy zachowaniu ostrożności finansowej i przy pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Zdrowie, transport i kolej wśród priorytetów
Największe środki w budżecie na 2026 rok przeznaczono na ochronę zdrowia, transport oraz kolej regionalną. Województwo planuje kontynuować inwestycje w szpitale marszałkowskie, w tym modernizacje i zakupy sprzętu medycznego.
– Ochrona zdrowia pozostaje jednym z naszych absolutnych priorytetów. Te środki są zabezpieczone i będą wydatkowane niezależnie od innych sporów politycznych – zapewniał Smółka.
Znaczące środki zaplanowano także na kolej. W budżecie i WPF ujęto m.in. kolejne etapy zakupu elektrycznych zespołów trakcyjnych oraz modernizację zaplecza technicznego.
– Kolej regionalna to kręgosłup transportowy Małopolski. Bez niej nie ma mowy o spójności regionu – mówił marszałek.
Dług rośnie, ale w granicach bezpieczeństwa
Wieloletnia prognoza finansowa zakłada wzrost zadłużenia województwa do 2030 roku. Wówczas dług ma przekroczyć 2 mld zł. Według zarządu, wszystkie wskaźniki zadłużeniowe pozostają jednak w bezpiecznych granicach.
– Mamy pełną kontrolę nad poziomem długu. Nie przekraczamy żadnych limitów i nie planujemy nieodpowiedzialnych decyzji kredytowych – przekonywał Smółka.
Zgodnie z WPF, po 2032 roku województwo nie planuje zaciągania nowych zobowiązań, a poziom zadłużenia ma stopniowo spadać.
Filharmonia za 451 mln zł. Radni pytają o realne koszty
Jednym z najbardziej dyskutowanych punktów była budowa nowej siedziby Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie, wpisana do WPF z kwotą 451 mln zł.
Radny Koalicji Obywatelskiej Jerzy Fedorowicz zwracał uwagę na ryzyko niedoszacowania inwestycji.
– Trwa ocena projektów konkursowych i mam obawy, że koszt budowy filharmonii może być znacznie wyższy. Z doświadczeń inwestycji kulturalnych wiemy, że szczególnie wyposażenie takich obiektów generuje ogromne koszty – mówił.
Pytał również o ewentualne źródła współfinansowania inwestycji ze środków zewnętrznych.
Zarząd: procedura trwa, finansowanie będzie montowane etapami
Do wątpliwości radnych odniosła się członkini zarządu województwa Iwona Gibas. Jak podkreśliła, projekt znajduje się obecnie na etapie konkursowym.
– Sąd konkursowy wyłonił pięć projektów spośród 35 zgłoszeń. Rozstrzygnięcie nastąpi pod koniec marca i dopiero wtedy rozpoczniemy szczegółowe prace z projektantem – wyjaśniała.
Jak dodała, dopiero na tym etapie możliwe będzie skonstruowanie pełnego montażu finansowego inwestycji, również z udziałem środków zewnętrznych.
Smółka: inwestycja regionalna, szukanie finansowania poza budżetem
Marszałek województwa Łukasz Smółka podkreślał, że budowa filharmonii nie jest wyłącznie inwestycją krakowską.
– Biorąc pod uwagę skalę tego przedsięwzięcia, naturalne jest poszukiwanie finansowania zewnętrznego – mówił marszałek.
Wskazywał również, że projekt filharmonii uwzględnia funkcje związane z bezpieczeństwem.
– Jedną z rozważanych koncepcji jest wykorzystanie obiektu jako miejsca schronienia dla mieszkańców centrum Krakowa i turystów, w ramach obrony cywilnej. Projekt zakłada odpowiednie kondygnacje podziemne – zaznaczył Smółka.
Opozycja: brak gwarancji finansowania
Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Małodobry pytał, czy istnieją jakiekolwiek formalne potwierdzenia możliwości finansowania filharmonii ze środków na obronę cywilną.
– Dziś słyszymy o takiej możliwości, ale pytanie brzmi: czy jest to zapisane w jakichkolwiek dokumentach strategicznych? – mówił radny.