Seniorzy czują się wykluczeni. Chcą głosować na papierze
Krakowscy seniorzy chcą przywrócenia tradycyjnego zgłaszania projektów i głosowania w Budżecie Obywatelskim. Argumentują, że pozostawienie tylko drogi internetowej oznacza w praktyce wykluczenie ich z całego procesu.
Tegoroczna, trzecia edycja Budżetu Obywatelskiego, to pierwsza, w której cały proces odbywa się online. Przez internet należało zgłaszać projekty, tak też będzie można oddać głosy.
Założenie urzędników było takie, by maksymalnie uprościć całą procedurę. Część mieszkańców nie jest jednak zadowolona z takiego rozwiązania. W ich obronie stanęli radni kilku dzielnic oraz przedstawiciele środowisk zrzeszających seniorów.
Chcą możliwości wyboru
– W żadnym wypadku naszym celem nie jest występowanie przeciwko technologii. Chodzi tylko o pozostawienie mieszkańcom możliwości wyboru – przekonywał Krzysztof Sułowski, przewodniczący Rady Dzielnicy XI Podgórze Duchackie. To jedna z dzielnic, które już wcześniej wystąpiły do prezydenta o przywrócenie tradycyjnego głosowania. Teraz ponawiają swój apel, ponieważ nie uzyskały odpowiedzi. Podpisało się pod nim m.in. kilkudziesięciu radnych, swoje poparcie wyraziły też stowarzyszenia zrzeszające seniorów.
– To jest dla nas przykre, że jesteśmy tak odsuwani. Większość z nas nie ma dostępu do komputera albo nie ma biegłości w posługiwaniu się nim – przekonywała Teresa Mucha z Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.
Utracony potencjał?
Zwolennicy przywrócenia tradycyjnego głosowania argumentują, że jego brak jest sprzeczny z ideą Budżetu Obywatelskiego, który z założenia ma angażować w sprawy miasta jak największą liczbę mieszkańców. Przewidują, że w tej sytuacji i tak niska frekwencja spadnie jeszcze bardziej.
– Osoby starsze często angażują się w życie swojej dzielnicy, traktują to bardzo osobiście. Doświadczenie poprzednich dwóch lat pokazuje, że są autorami bardzo ciekawych projektów – przekonuje Renata Grotowska, wiceprzewodnicząca Rady Dzielnicy IX Łagiewniki-Borek Fałęcki.
Głosowanie rozpocznie się 18 czerwca i potrwa do końca miesiąca. Do tego czasu radni i działacze stowarzyszeń chcą przekonać władze miasta do poszerzenia formuły.