Shop-in-shop, czyli jak odzyskać koncesję przed terminem. Sąd skorygował krakowskich urzędników
W 2022 roku Urząd Miasta Krakowa cofnął właścicielowi marketu pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Powód? Handel przez internet z dowozem do klienta. Firma trafiła na „czarną listę” i zgodnie z przepisami powinna odczekać trzy lata, aby móc ponownie starać się o koncesję.
Przedsiębiorca znalazł jednak sposób na skrócenie tego czasu. Założył kolejną spółkę, która miała otworzyć własne stoisko wewnątrz istniejącego już sklepu. To model „shop-in-shop” – nowa firma prowadzi wydzielone stoisko z osobną kasą na terenie obiektu należącego do innego podmiotu.
Mechanizm jest prosty: klient kupuje alkohol na stoisku, otrzymuje osobny paragon, a przy wyjściu z marketu okazuje go obsłudze.
Urzędnicy uznali to za oczywistą próbę obejścia przepisów i odmówili wydania zezwolenia. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które podtrzymało decyzję magistratu. SKO zwróciło uwagę, że obie spółki są ze sobą ściśle powiązane: mają ten sam zarząd, a spółka-matka (ukarania wcześniej przez urząd) jest jedynym udziałowcem nowej firmy.
Sąd ma inne zdanie
Spółka złożyła skargę do sądu administracyjnego, a ten stanął po stronie przedsiębiorcy. Wyrok, który zapadł pod koniec stycznia 2026 roku, uchyla decyzje urzędników i nakazuje ponowne rozpatrzenie sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał, że rolą urzędu jest wyłącznie sprawdzenie kompletności i zgodności dokumentów, a nie ocenianie intencji biznesowych. Wydawanie koncesji na alkohol nie jest bowiem kwestią „dobrej woli” prezydenta czy urzędników, lecz ich ustawowym obowiązkiem.
Argumenty urzędników dotyczące powiązań osobowych i kapitałowych firm zostały odrzucone. Sąd przypomniał podstawową zasadę prawa handlowego: każda spółka zarejestrowana w KRS jest osobnym bytem prawnym. Fakt, że w obu firmach decydują te same osoby, nie może być powodem odmowy.
– Każda spółka kapitałowa wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego ma osobowość prawną, a zatem jest oddzielnym przedsiębiorcą – niezależnie od pochodzenia jej kapitału oraz składu osobowego organów – zaznaczył WSA.
Wyrok nie jest prawomocny.