Skawina. Sprawdzają, czym palą mieszkańcy
W tym sezonie grzewczym straż miejska i pracownicy Wydziału Ochrony Powietrza przeprowadzili ponad 430 kontroli w domowych kotłowniach. Docelowo ma się ich odbyć ponad 1500.
– Straż miejska i urzędnicy sprawdzają czy mieszkańcy nie spalają śmieci oraz innych zakazanych rzeczy, np. mebli, flotu, czy mułu. Kontrole mają nie tylko na celu znalezienie i ukaranie osoby używającej trujących substancji, ale też edukację i doradztwo – informuje Marcin Kozielski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy w Skawinie.
Obecny na miejscu pracownik urzędu miasta zachęca właściciela kopciucha do wymiany starego kotła na nowy.
„Mój sąsiad już nie truje”
Kontrole odbywają się 7 dni w tygodniu, również poza godzinami pracy urzędu.
– W ramach prowadzonej w Skawinie akcji “Mój sąsiad już nie truje” mieszkańcy są zachęcani do wskazywania budynków, w których może być spalane niedozwolone paliwo. Taka informacja jest w pełni anonimowa, a kontrola odbędzie się w wielu domach całej ulicy, dzięki czemu nie ma ryzyka, że potencjalny winowacja domyśli się, kto wezwał straż miejską – zaznacza Kozielski.
W poprzednim sezonie grzewczym ponad 1/4 wszystkich kontroli pieców w gminach wokół Krakowa miała miejsce w Skawinie. W sumie przeprowadzono ich 800. Według raportu Urzędu Marszałkowskiego w 2018 roku 42-tysięczna Skawina była drugą gminą w Małopolsce z największą liczbą kontroli kotłów.
Za używanie nielegalnego paliwa grozi mandat do 500 zł lub skierowanie sprawy do sądu. Wówczas taka osoba może zostać ukarana grzywną do 5000 zł.