Skoczył z mostu Piłsudskiego. Chciał się zabić?
29 czerwca około godziny 18:30 z mostu Piłsudskiego do Wisły wskoczył 40-letni mężczyzna. Przechodnie, którzy widzieli zdarzenie, rzucili się na pomoc i wyciągnęli niedoszłego topielca. Mężczyzna przebywa w szpitalu.
O zdarzeniu poinformowała nas nasza Czytelniczka, która również była świadkiem skoku do wody i akcji ratowniczej. Potwierdza to policja. – Przypadkowa osoba, przechodząca Bulwarami Wiślanymi zauważyła, że ktoś wskoczył do Wisły z mostu Piłsudskiego – informuje Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, mężczyzna był już na brzegu, ponieważ dwóch przechodniów rzuciło mu się na ratunek. – Na miejsce dotarli policjanci z komisariatu wodnego, ale wcześniej z ratunkiem przyszli dwaj mężczyźni i wyciągnęli poszkodowanego na brzeg. Mężczyzna był przytomny, ale mocno wyziębiony. Został przetransportowany karetką do szpitala, gdzie znajduje się nadal pod specjalistyczną opieką – informuje Padło.