Ślady widoczne jak na dłoni. Nowy sprzęt w komendzie wojewódzkiej [ZDJĘCIA]

Eksperci z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji mają nowy sprzęt do badania śladów z miejsca przestępstw. W środę została oddana do użytku odnowiona i wyposażona w najnowszą aparaturę pracownia wizualizacji śladów daktyloskopijnych.

– Ten sprzęt będzie używany do pracy codziennej i na pewno ją usprawni. Dzięki niemu będziemy  pracować szybciej i przyjemniej – mówi nadkomisarz Władysław Wojtyczka, biegły z laboratorium daktyloskopijnego. Koszt tylko jednej części aparatury to ponad 100 tys. dolarów.

Jak wygląda wizualizacja śladów?

Jak opowiada policjant, ślady na miejscu zdarzenia najczęściej nie są widoczne gołym okiem, więc muszą przejść proces wizualizacji. – Technicy ujawniają ślady na przedmiotach, których nie da się przewieźć do laboratorium. Zabezpieczają jednak również te mniejsze. Przy użyciu metod chemicznych jesteśmy w stanie ujawnić odciski linii papilarnych na wszelkiego rodzaju podłożach – mówi Wojtyczka.

Do tego służy zakupiony sprzęt. Dzięki odczynnikom i odpowiednim metodom przy użyciu zakupionego sprzętu, specjaliści są w stanie dokładnie uwidocznić ślady na np. broni czy skrawku papieru. – Następnym etapem jest ustalenie, czy powstały one w wyniku oddziaływania palca, fragmentu dłoni czy innej części ciała. Jest to już etap finalny. Wtedy stwierdzamy zgodność lub brak zgodności śladu z próbkami pobranymi od podejrzanego – dodaje nadkomisarz. Później taka ekspertyza może być wykorzystana w sądzie.

Ponad 7 tys. badań

– W ubiegłym roku eksperci pracowni daktyloskopii wydali 731 opinii do różnych postępowań karnych, ekspertyzie poddano 5867 śladów zabezpieczonych na miejscach zdarzeń kryminalnych, a całe laboratorium wykonało 7114 ekspertyz – wylicza Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.