Śląsk: Misiek usłyszał zarzuty
Cztery zarzuty – kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i dwóch pobić usłyszał w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej Paweł M., ps. Misiek. M. przypisuje się kierowanie bojówką kiboli Wisły Kraków.
Paweł M. został zatrzymany pod koniec września we Włoszech na podstawie wydanego przez polski sąd europejskiego nakazu zatrzymania. Po kilku dniach w areszcie, włoski sąd wypuścił go na wolność, a w ramach dozoru nakazał codzienne stawianie się na komisariacie policji.
W ubiegły czwartek, 18 października, M. został przetransportowany z Mediolanu do Warszawy w asyście funkcjonariuszy CBŚP. W sobotę trafił przed oblicze prokuratora, który przedstawił mu zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i przestępstw narkotykowych. M. nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań.
Najazd na Śląsk
Miśkiem zainteresowała się również prokuratura w Katowicach. Chciała przedstawić mu zarzuty związane z przestępstwami popełnionymi w śląskich miastach – Katowicach i Bytomiu. Misiek miał brać udział w bandyckim najeździe na stadion GKS-u w Katowicach, w czasie którego ukradli flagi śląskiej drużyny, które potem policja odkryła w budynkach SKWK, oraz brutalnych napadach z użyciem maczet na liderów bojówek Górnika Zabrze i GKS-u.
Jeżeli zarzuty potwierdzi sąd, Miśkowi grozi nawet 15 lat więzienia. M. był już wcześniej karany, między innymi za rzucenie w październiku 1998 roku nożem we włoskiego piłkarza Dino Baggio. W 2001 roku Sąd Najwyższy utrzymał za to przestępstwo wyrok 6,5 roku więzienia, orzeczony w 2000 roku. Rok wcześniej krakowski sąd skazał go na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata za pobicie mieszkańca Krakowa, zaś w 2000 roku na rok więzienia za pobicie policjanta.