Śledczy oskarżają gang sutenerów i mówią o handlu ludźmi. „Zyski większe w Krakowie niż w Warszawie”

– Grupa, którą rozpracowałam, to wierzchołek góry lodowej. Tak naprawdę nie wiemy, ile Ukrainek, przybywających do Polski, nadal jest wykorzystywanych przez sutenerów – twierdzi prokurator Halina Simczuk.

Był 14 listopada 2021 roku, kiedy Dagmara B. została zatrzymana w mieszkaniu przy ulicy Limanowskiego w Krakowie. Kobieta zajmowała się sutenerstwem. W związku ze swoją działalnością została skazana przez sąd początkiem 2023 roku.

Szefowa grupy nawet nie kryła przed dziewczyną, na czym będzie polegać w rzeczywistości jej praca i że nie ma ona nic wspólnego z modelingiem. Poszkodowana miała być w złym stanie psychicznym. Była też ślepo przywiązana zarówno do Valerego, jak również do kierujących grupą przestępczą. Valery, pod pretekstem spłaty zadłużenia, zabierał młodej Ukraince praktycznie wszystkie pieniądze, jakie zarabiała na prostytucji. W akcie oskarżenia mowa jest o 120 tys. złotych. Valery jest w tymczasowym areszcie. Ma zarzut m.in. handlu ludźmi. Nie przyznaje się do niego. Jego sprawa jest rozwojowa. Wobec Valerego nie został jeszcze skierowany akt oskarżenia.

Śledcza dodaje: – Grupa, którą rozpracowałam, to wierzchołek góry lodowej. Tak naprawdę nie wiemy, ile Ukrainek, przybywających do Polski, nadal jest wykorzystywanych przez sutenerów. Dziewczyny, które spotykamy na swojej drodze, zapewniamy, że nie grozi im odpowiedzialność karna.

Śledczy wyjaśniają im, że zostały wykorzystane.

Zarzuty

Vladyslav K. i Daria S. mają m.in. zarzuty kierowania grupą przestępczą, zajmującą się sutenerstwem. Mężczyzna poszedł na współpracę z organami ścigania. Kobieta nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów. Odmówiła składania wyjaśnień. Denys D. ma podobne zarzuty. Również poszedł na współpracę z organami ścigania. Większość grupy stanowili Ukraińcy. Byli jednak wśród nich również Polacy. Marcin K., żonaty mężczyzna, ojciec dwójki dzieci, fotografował dziewczyny, które świadczyły usługi seksualne. Jest objęty aktem oskarżenia. Ma zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i czerpania korzyści majątkowej z prostytucji kobiet. Jak podają małopolscy śledczy, „nie przyznaje się do całokształtu zarzutów”.