Śledztwo w sprawie byłego prezydenta Krakowa. Jest ruch prokuratury
Koniec śledztwa wobec byłego prezydenta
Śledczy z Prokuratury Regionalnej od blisko siedmiu lat prowadzą postępowanie, które dotyczy kilku wątków, związanych z działalnością krakowskiego magistratu.
Chodzi m.in. o przyznanie dotacji na prace przy kamienicy przy ul. Gołębiej i Wiślnej, procedowanie planów miejscowych (np. w zakresie ochrony dawnego hotelu Cracovia), zabudowy w rejonie Fortu Bronowice oraz konkursu na osiedle w ramach programu „Mieszkanie Plus” przy ul. Spacerowej.
W toku śledztwa zarzuty usłyszała m.in. była wiceprezydent Krakowa Elżbieta K. Prokuratura twierdzi, że nakłaniała podległych urzędników do faworyzowania podmiotów reprezentowanych przez prywatną spółkę i – według ustaleń śledczych – działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
29 lutego 2024 roku prokuratura postawiła Jackowi Majchrowskiemu, wówczas urzędującemu prezydentowi, zarzut niedopełnienia obowiązków. Miało to związek z przyznaniem dotacji na renowację kamienicy na rogu ul. Gołębiej i Wiślnej.
Sam Majchrowski podkreślał, że decyzje w sprawie dotacji podejmowała rada miasta, a ich realizacją zajmowali się zastępcy. Uważał, że działania wobec niego są motywowane politycznie.
Jak podało tvn24.pl, ostatecznie były prezydent nie stanie przed sądem. Śledztwo wobec niego zostało umorzone. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa.
Co z pozostałymi podejrzanymi w tej sprawie? Niestety prokuratura nie wydała oficjalnego komunikatu. Zadaliśmy jej pytania, czekamy na odpowiedzi.