Śledztwo w sprawie samobójstwa 57-latka

W Prokuraturze Rejonowej prowadzone jest postępowanie w sprawie samobójstwa podczas egzekucji komorniczej. Jego wynik zaważy o dalszym losie komornika i tego, czy zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne wobec niego.

20 maja podczas gdy komornik miał zająć mieszkanie należące do 57-letniego mężczyzny, ten strzelił sobie w głowę. Ze wstępnych ustaleń wynika, że stało się to w czasie pracy ślusarza, który przewiercał zamek do drzwi.

Według nieoficjalnych informacji, Piotr K. postrzelił się w skroń z broni czarnoprochowej. Kula utkwiła w głowie mężczyzny. Kilkunastominutowe starania ratowników medycznych nie przynoisły efektu i 57-latek zmarł. Warto też wspomnieć, że pierwszym, który udzielił pomocy był policjant wezwany na miejsce własnie przez komornika.

Jak informuje rzecznik prokuratury okręgowej, mastępnie do mieszkania denata przybyli policjanci oraz prokurator. Dokonano oględzin pokoju zmarłego, a biegły do spraw balistyki zabezpieczył broń palną. Ciało mężczyzny zostało zawiezione do Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej CM UJ.

Dlaczego targnął się na życie?

Według naszych informacji, 57-latek został oszukany przez bliska mu osobę. Poszło o sprawy majątkowe. Gdy komornik wykonywał swoją pracę, mężczyzna nie wytrzymał psychicznie i pociągnął za spust.

Komornik został już zwolniony z tajemnicy i przesłuchany. Podobnie jak świadkowie zdarzenia i policjanci.  – Wyniki prowadzonych czynności ukierunkują dalszy tok postępowania, w tym w zakresie prawno-karnej oceny zachowania komornika – informuje prokurator Hłatko.