Słupkowe labirynty

Zgodnie z założeniem, słupki wzdłuż chodników stawiane są tam, gdzie należy poskramiać bujną wyobraźnię parkujących. Czasem jednak to wyobraźnia osób ustawiających takie bariery może zaskakiwać. Na kwestię „labiryntów słupkowych” zwraca uwagę nasz czytelnik.

– To utrudnia ruch pieszym i na dodatek fatalnie wygląda – ocenia pan Artur i przesyła kilka przykładów. Ot, choćby dwóch rzędów słupków stojących z nieznanych przyczyn równolegle do siebie, jak gdyby miało to podwoić ich skuteczność. Albo słupków stojących na środku chodnika. Albo takich, które stoją może i w dobrym miejscu, ale kłócą się z istniejącym oznakowaniem.

– Słupki są stawiane przeważnie tam, gdzie kierowcy parkują nielegalnie zagrażając bezpieczeństwu, głównie pieszych. Stawiamy je sami lub na wniosek mieszkańców czy rad dzielnic – tłumaczy Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu i dodaje, że tę samą rolę spełniają też bardziej przydatne stojaki rowerowe.

– Słupki najczęściej spotykają się z pozytywnym odbiorem ze strony mieszkańców, bo wcześniej stawały tam samochody. Tak było szczególnie w rejonie ulicy Królewskiej. Gdyby kierowcy znali przepisy Prawa o Ruchu Drogowym, to żadne dodatkowe bariery nie byłyby potrzebne – podsumowuje przedstawiciel miejskiej jednostki.