Służby uderzają w czarny rynek Małopolski
Funkcjonariusze policji, straży granicznej i Izby Celnej zlikwidowali linię produkcyjną służącą do rozdrabniania i suszenia krajanki tytoniowej. W halach produkcyjnych przerabiano kilkadziesiąt ton liści tytoniu.
W jednej z podkrakowskich miejscowości funkcjonariusze przeszukali hale magazynowe stojące na jednej z posesji.
- Podczas tych czynności ujawniono linię technologiczną składającą się z maszyn do cięcia liści tytoniu oraz suszarni. Gabaryty zabezpieczonego sprzętu, wskazują na bardzo dużą skalę nielegalnej produkcji krajanki tytoniowej, która miała tu miejsce. Zabezpieczono także kilkadziesiąt kilogramów krajanki tytoniowej – informuje podinsp. Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Tytoń za kilkanaście tysięcy złotych
Szacowana wartość zabezpieczonego tytoniu wynosi kilkanaście tysięcy złotych.
Przestępczy proceder mógł trwać od około dwóch miesięcy. Liście tytoniu trafiały do wynajmowanych hal w ilościach hurtowych. Transport kontrabandy odbywał się samochodami ciężarowymi. Policjanci szacują, że przez ten okres mogło zostać przerobionych kilkadziesiąt ton liści tytoniowych.
Śledczy przypuszczają, że nielegalna krajanka tytoniowa wpływała na czarny rynek Małopolski oraz województw ościennych.