Śmiertelny wypadek. Prokuratura: Rowerzystka podjęła błędną decyzję

Śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku Mai D. zostało umorzone. Śledczy uznali, że do zdarzenia doszło z winy poszkodowanej.

Do tragicznego zdarzenia doszło około godziny 7:45 na prostym odcinku drogi w miejscowości Grabie.

Od strony Niepołomic w kierunku Brzegów poruszało się BMW kierowane przez Mariusza G. Za nim jechał Fiat prowadzony przez Andrzeja G., a następnie kolejno rowerzyści: Maksym D., Maja D. oraz Damian C. Kolumnę zamykał Volkswagen, którym kierował Jacek L. Z naprzeciwka nadjeżdżał Ford prowadzony przez Wojciecha L.

– Gdy samochód marki Fiat zatrzymał się za BMW wykonującym manewr skrętu w lewo, Maksym D. ominął oba pojazdy z prawej strony. Natomiast Maja D. wykonała gwałtowny manewr ominięcia samochodów, zjeżdżając na lewą stronę jezdni. Tam zderzyła się z nadjeżdżającym z naprzeciwka Fordem, a następnie odbiła się od Volkswagena i upadła na jezdnię – ustaliła prokuratura.

Bezpośrednia przyczyna wypadku

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego śledczy stwierdzili, że bezpośrednią przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie poszkodowanej

Nie zachowała ona należytej ostrożności: nie obserwowała drogi, nie utrzymała bezpiecznego odstępu od jadącego przed nią samochodu oraz podjęła błędną decyzję o ominięciu go z lewej strony zamiast z prawej.

Choć prokuratura uznała, że kierowca Forda poruszał się z nadmierną prędkością, nie miało to decydującego wpływu na samo zaistnienie wypadku. Żaden z uczestników zdarzenia nie był pod wpływem alkoholu ani środków odurzających.