Śnieg MPO nie straszny
70 samochodów Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania wyjechało na ulice miasta, by usunąć skutki opadów śniegu. – Jak tylko zaczyna padać śnieg, jest natychmiastowa reakcja. Samochody jeżdżą też po mieście profilaktycznie – mówi Piotr Odorczuk, rzecznik MPO.
Tak silnych opadów śniegu w tym sezonie jeszcze nie mieliśmy. W mgnieniu oka czarne ulice oraz chodniki i ścieżki rowerowe pokrył biały puch. Stwarza to niebezpieczeństwo dla ruchu samochodowego oraz pieszych. MPO deklaruje, że jest w ciągłej gotowości. – Jeśli tylko mamy zgłoszenie, że zaczyna padać śnieg, na ulice wyjeżdżają odpowiednia liczba samochodów. Obecnie jest ich 70, w tym 26 solarek. Nasi pracownicy zajmują się również odśnieżaniem chodników, mostów czy estakad – tłumaczy Odorczuk.
Dziś cały dzień będzie pochmurno. Temperatura będzie wahać się od -8 stopni Celsjusza do -11, przy czym odczuwalna temperatura może wynieść nawet -14 stopni z powodu wiatru. Meteorolodzy nie przewidują dłuższych opadów śniegu, jedynie konwekcyjne.
Gotowi na zimę od listopada
Służby będą mają do utrzymania w sumie 706 km jezdni, 465 km chodników i 102 km ścieżek rowerowych. Do walki ze skutkami niskiej temperatury zostanie wystawione 218 różnych jednostek: od piaskarek i ciągników do odśnieżania chodników po zespoły do wywozu śniegu. Dodatkowo w rezerwie pozostają 24 pojazdy, które mogą zostać użyte do oczyszczania ulic w przypadku wystąpienia nieprzywidzianych okoliczności.
Kraków tym razem nie zdecydował się na rewolucję w walce z lodem i śniegiem, wciąż wiodącą rolę będą odgrywały klasyczne środki. Jeśli będzie trzeba, na drogi zostanie wysypane 9316 ton soli, 4770 ton piasku. Na Rynek Główny i na ulice w obrębie I obwodnicy przewidziano 118 ton chlorku wapnia.