Sól z Wieliczki w kosmosie. Górnicy liczą na kolejnego „gwiezdnego” turystę
Tradycja głosi, że jednym z pierwszych słynnych gości kopalni był Mikołaj Kopernik. Jako student Akademii Krakowskiej miał okazję poznać podziemne cuda Wieliczki. Na jego obecność w kopalni wskazuje m.in. wykuty w soli pomnik w komorze jego imienia.
Pierwszy Polak w kosmosie
W czerwcu 1978 roku Polska doczekała się swojego pierwszego astronauty. Mirosław Hermaszewski, który poleciał w kosmos z Piotrem Klimukiem, brał udział w misji na stacji Salut 6.
Po powrocie z kosmicznej wyprawy obaj kosmonauci odwiedzili Wieliczkę. – Dwa miesiące po locie załoga statku kosmicznego SOJUZ-30 wraz z rodzinami zwiedziła legendarną kopalnię – napisali w księdze gości Hermaszewski i Klimuk, wyrażając uznanie dla podziemnej pracy górników.
Z USA przez orbitę do Wieliczki
W 1999 roku do kopalni zawitał James „Jim” Pawelczyk, astronauta NASA polskiego pochodzenia. Rok wcześniej odbył dwutygodniowy lot kosmiczny na pokładzie wahadłowca Columbia. Jako neurofizjolog prowadził badania nad wpływem mikrograwitacji na ludzki mózg i układ nerwowy.
„Dziękuję za spektakularną wizytę!” – napisał w kopalnianej księdze gości. Pamiątkowe zdjęcie z kaplicy św. Kingi do dziś przypomina o tej wizycie.
Księżycowy gość
W 2015 roku kopalnię odwiedził Harrison „Jack” Schmitt, amerykański astronauta z misji Apollo 17. W 1972 roku jako ostatni człowiek stanął na Księżycu, gdzie spędził trzy dni, zbierając ponad 100 kg próbek.
Był nie tylko pilotem modułu księżycowego, ale i geologiem. Nic dziwnego, że w Wieliczce uważnie przyglądał się solnym skałom.
Bryłka soli na orbicie
W 2024 roku do grona astronautów związanych z Wieliczką dołączył Sławosz Uznański-Wiśniewski. W swoim bagażu na orbitę zabrał bryłkę soli z wielickiej kopalni.
To symboliczny gest, który podkreśla polską tożsamość i przypomina o wielowiekowej pracy ludzi pod ziemią.