Spada liczba przestępstw. „Mieszkańcy czują się bezpieczniej”

Z ponad 24 tys. w 2015 roku do 22,5 tys. w 2016 roku spadła liczba przestępstw w Krakowie. Na tle większych polskich miast nasze może pochwalić się największą wykrywalnością oraz najmniejszą liczbą przestępstw kryminalnych. Jak informuje mł. inspektor Piotr Morajko, zastępca komendanta miejskiej policji w Krakowie, rok 2017 zaczął się również bardzo dobrze.

Liczby z poprzednich dwóch lat plasują nasze miasto na pierwszym miejscu pod względem wykrywalności przestępstw kryminalnych (ponad 17 tys. w 2016 roku), która wyniosła ponad 55%, oraz pokazują, że Kraków z roku na rok jest bezpieczniejszy.

Jak mówi Bogdan Klimek, dyrektor wydziału bezpieczeństwa zarządzania kryzysowego, od 1999 roku można mówić o znaczącym spadku liczby przestępstw z ponad 24 tys. do 22,5 tys. w tym roku. – Wówczas wykrywalność był na poziomie 24%. W roku ubiegłym zanotowano 55% skuteczność. To kwestia dobrze wykonanej pracy – dodaje Klimek.

Zabójstwa i zmora rozbojów

W 2009 roku statystyka zanotowała 28 zabójstw, z tym że należy podkreślić, iż nie oznacza to 28 martwych ludzi, ponieważ liczyły się również usiłowania. Później te liczby były mniejsze, aż w 2015 roku policjanci zanotowali 11 takich przypadków. 2016 rok przyniósł dwie ofiary.

– Kiedyś zmorą miasta były rozboje. Jeszcze siedem lat temu było ich ponad 1500. W zeszłym zaledwie 392 takie zdarzenia miały miejsce – wylicza dyrektor. W przeszłości również samochody ginęły na potęgę, średnio nawet dwa dziennie. – Teraz te dane nie porażają. W 2016 roku złodzieje ukradli 299 pojazdów – stwierdza Bogdan Klimek.

Spory wzrost w ciągu ostatnich lat zanotowano w kwestii przestępstw narkotykowych. W 2009 policjanci stwierdzili ponad 1,1 takich przestępstw. Rok później prawie 2,5 tys., a przez następne lata liczba ta utrzymywała się na poziomie 1,5 tys. Natomiast w zeszłym roku pobito rekord stwierdzając ponad 2,5 tys. tego typu przestępstw, przy wykrywalności prawie 95%.

Straże na straży

Straż miejska również przyczyniła się do tego, że w Krakowie jest bezpieczniej, o tym jednak już pisaliśmy w poprzednich tekstach. Warto dodać, że miejską jednostkę ocenili radni dzielnicowy. Z informacji podanych przez wicekomendanta Radosława Gądka wynika, że funkcjonariusze otrzymali „piątki minus” od samorządowców.

Straż pożarna jak co roku realizowała swoje zadania. 2016 był jednak spokojniejszy, gdyż w porównaniu z rokiem 2015 spadła liczba wydarzeń o 4 tysiące. Strażacy wykonali również 1,5 tys. czynności kontrolo-rozpoznawczych w obiektach użyteczności publicznej. Teraz szykują się do młodzieżowych mistrzostw Europy w piłce nożnej oraz sesji UNESCO.

Aktualizacja programu

Może dziwnie wyglądać to, że dopiero teraz radni miejscy pytają jednostki i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i porządek w mieście o to, jaki był rok poprzedni w tym zakresie. Wynika to ze sporego zakresu obowiązków, które zapisane są w programie poprawy bezpieczeństwa w Krakowie.

Dodatkowo, zdaniem Bogdana Klimka, sam program należałoby zaktualizować, ponieważ ten, które powstał wskutek wydarzeń z 2013 roku, zdezaktualizował się. Dyrektor twierdzi, że mieszkańcy Krakowa czują się w mieście coraz bezpieczniej, co wynika z prowadzonych dwa razy do roku badań opinii publicznej, ale co ważniejsze – widzą zupełnie inne problemy.

– Trzeba opracować nowy program i niech mieszkańcy wskażą obszary, o jakie powinien zostać poszerzony – stwierdza urzędnik. Co mogłoby się znaleźć w odnowionym dokumencie? Klimek zwraca uwagę na problem śmiertelnych potrąceń na krakowskich drogach. – Tego konkretnie boją się ludzie – mówi.