Spięcie miejskich urzędników. Poszło o nagrody dla medalistów olimpijskich
W zakończonych niedawno igrzyskach reprezentanci Polski wywalczyli dziesięć medali. Na trzy z nich zapracowali sportowcy pochodzący z Krakowa lub nadal w nim mieszkający i trenujący. Srebro z drużyną siatkarzy wywalczył przyjmujący Tomasz Fornal, a brązowe medale Aleksandra Jarecka i Renata Knapik-Miazga (szermierka, w drużynie) oraz Dominik Czaja (w drużynie, wioślarska czwórka podwójna).
Czworo sportowców i jeden trener
„Podczas XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu sportowcy pochodzący z terenu Gminy Miejskiej Kraków zdobyli srebrne i brązowe medale. Swoimi osiągnięciami promują Gminę Miejską Kraków oraz przyczyniają się do rozwoju sportu i popularyzacji poszczególnych dyscyplin na terenie Miasta Krakowa" – czytamy w uzasadnieniu uchwały. Pieniądze na nagrody pochodzą z programu upowszechniania sportu.
– Igrzyska nie przyniosły spektakularnych wyników, dlatego warto docenić, że aż czworo medalistów jest związanych z Krakowem – mówiła w czasie posiedzenia komisji sportu Katarzyna Stępniewska-Walaszczyk, pełnica obowiązki dyrektora Zarządu Infrastruktury Sportowej.
Nagrody dla medalistów olimpijskich. Pominęli Bartłomieja Języka
Do nagród dla sportowców nikt nie miał uwag, natomiast dwugłos pojawił się przy trenerze. Otóz miasto postanowiło nie nagradzać trenera kadry szpadzistek Bartłomieja Języka, koordynatora sekcji w Towarzystwie Sportowym Wisła. Urzędnicy postanowili, że pieniądze dostanie Radosław Zawrotniak, szkoleniowiec szpadzistek w AZS AWF Kraków. Stępniewska-Walaszczyk podkreślała, że Język otrzymał dodatkowe pieniądze z Polskiego Komitetu Olimpijskiego, więc AWF zarekomendowała docenienie Zawrotniaka.