Sponsor nie zapłacił, prawnicy działają. Ale Wieczysta nadal „zondzi”

Choć piłkarze beniaminka I ligi nadal grają w koszulkach z reklamą giełdy kryptowalut, prezes Zondacrypto twierdzi, że miesiąc temu skutecznie wypowiedział Wieczystej umowę.

Głośno o Zondacrypto

Według publikacji Wirtualnej Polski i Money.pl Zondacrypto ma mieć kłopoty z płynnością. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a część klubów sportowych sponsorowanych przez giełdę ma nie otrzymywać pieniędzy za świadczenia marketingowe.

W tym sezonie Zondacrypto zostało sponsorem Wieczystej Kraków – bardzo medialnym beniaminkiem I ligi. Logo sponsora znajduje się na froncie koszulek meczowych. W dniu ogłoszenia współpracy informowano także o wielu innych działaniach promocyjnych. W meczach domowych, rozgrywanych w Sosnowcu (nie licząc derbów z Wisłą) na bandach wokół murawy pojawia się reklama z hasłem „Wieczysta zondzi”.

Reklama Zondacrypto wyświetla się także użytkownikom wchodzącym na stronę internetową klubu. Krakowianie potwierdzają, że nie otrzymali drugiej raty od sponsora.

Przemysław Kral i Sławomir Peszko
Przemysław Kral i Sławomir Peszko
kswieczysta.com

Zarzuty wobec Wieczystej

Prezes giełdy kryptowalut Przemysław Kral, odpowiadając na publikacje dotyczące problemów jego firmy, odniósł się także do sprawy Wieczystej.

„To my wypowiedzieliśmy umowę w trybie natychmiastowym. Powodem było ewidentne niewywiązanie się przez klub z zakontraktowanych świadczeń reklamowych. Jako Prezes mam obowiązek chronić kapitał spółki – nie płacimy za usługi, które nie zostały zrealizowane. Wzorowa i terminowa współpraca z wieloma innymi partnerami (co zresztą potwierdził w artykule PKOl) dowodzi naszej rzetelności” – napisał Kral na platformie X.

Mecz Wisła Kraków - Wieczysta Kraków
Mecz Wisła Kraków - Wieczysta Kraków
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Wieczysta pójdzie do sądu?

– Na tym etapie nie wypowiadamy się w tym temacie – przekazał redakcji LoveKraków.pl Łukasz Preiss, rzecznik prasowy Wieczystej.

Od siebie możemy napisać, że w klubie są przekonani, że realizowali świadczenia, do których się zobowiązali. Dla nich umowa obowiązuje do 30 czerwca, dlatego logo Zondacrypto nie zostało usunięte z koszulek. 

Sprawą już zajmują się prawnicy i może mieć finał w sądzie.