Spór zawodnika z Cracovią. Krakowski klub: FIFA przyznała nam rację
Marcos Alvarez trafił do Pasów w 2020 roku z 2. Bundesligi i podpisał umowę do 30 czerwca 2023 roku. Zarabiał najwięcej w drużynie, miał być gwiazdą ekstraklasy, ale miewał tylko przebłyski geniuszu. Między 16 sierpnia 2020 a 22 listopada 2021 rozegrał dla pierwszej drużyny 35 meczów, w których strzelił trzy gole i zaliczył siedem asyst. Często był kontuzjowany, a w oczy rzucała się jego mało sportowa sylwetka. W styczniu 2022 roku trener Jacek Zieliński nie zabrał go na obóz w Turcji.
– Alvarez przegrał rywalizację z innymi zawodnikami, ale on dobrze wie, dlaczego jego sytuacja właśnie tak wygląda. Po okresie świąteczno-noworocznym przyjechał źle przygotowany do treningów, dlatego odesłaliśmy go do rezerw. To profesjonalna piłka, a nie zabawa – tłumaczył opiekun krakowskiej drużyny.
Chciał, by Cracovię ukarali Bóg i sąd
Do marca ubiegłego roku Alvareza można jeszcze było zobaczyć w składzie Cracovii, ale jej drugiej drużyny z III ligi. W grudniu udzielił rozmowy serwisowi weszlo.com. Skarżył się na mobbing, złe traktowanie. Mówił, że Pasy złamały jego karierę i musiał korzystać z pomocy psychologa, zadłużył się na 100 tysięcy euro, by utrzymać rodzinę. – Mam nadzieję, że z pomocą Boga i sądu klub zostanie ukarany za swoje decyzje. Mam nadzieję, że długo utrzyma się zła opinia o Cracovii, bo za moment podobna sytuacja może spotkać kolejnych zawodników – podkreślał w wywiadzie.
W odpowiedzi na te oskarżenia Cracovia przypomniała, że w październiku Piłkarski Sąd Polubowny przy Polskim Związkiem Piłki Nożnej uznał wniosek piłkarza o rozwiązanie umowy z winy klubu za bezskuteczny. Odpowiedziała też na zarzuty Niemca.
Wyrok korzystyny dla Cracovii
„FIFA Football Tribunal w doręczonym klubowi orzeczeniu wydanym dnia 20 kwietnia 2023 roku, w ramach sporu toczącego się przeciwko MKS Cracovia SSA ze skargi zawodnika Marcosa Alvareza, potwierdził ważność i skuteczność wcześniejszego wyroku Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN, który przyznawał rację naszemu klubowi. Z obu ww., korzystnych dla klubu orzeczeń, wynika, że MKS Cracovia SSA przestrzegała obowiązujących przepisów, a Marcos Alvarez nie miał podstaw do rozwiązania umowy z winy klubu, skutkiem czego podejmowane przez zawodnika działania, jak również składane przez niego oświadczenia, w tym również skarga wniesiona do FIFA, były bezzasadne” – poinformowała Cracovia.
Marcosovi Avarezovi przysługuje odwołanie od decyzji FIFA do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Od 1 lutego jest on zawodnikiem niemieckiego trzecioligowca SV Meppen 1912. Jak przekazał nam rzecznik prasowy Cracovii Przemysław Staniek, klub nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie się domagał od Alvareza odszkodowania.