Spowiedź chuligana. Andrzej Grabowski wraca na scenę

Teatr Stu rozpoczyna 51. sezon artystyczny. Trzy premiery, kilka spektakli związanych z jubileuszem teatru oraz powrót na scenę Andrzeja Grabowskiego w Spowiedzi chuligana.

W tym roku Teatr Stu obchodzi 50-lecie istnienia. W związku z tym jeszcze do końca grudnia potrwają jubileuszowe obchody. 10 września teatr rozpoczyna kolejny, 51. sezon artystyczny w trakcie którego na widzów czekają trzy premiery czy spektakle związane z jubileuszem. W drugiej części sezonu na scenę Stu powróci Andrzej Grabowski w spektaklu Spowiedzi chuligana. Obchody jubileuszu zostaną zwieńczone koncertami pastorałek Andrzeja Zaryckiego do słów Wiesława Nowaka Hej na Chochołowskiej.

Inne rozkosze, Joanna D’Arc i Spowiedź chuligana

Na otwarcie nowego sezonu Teatr Stu proponuje adaptację powieści Jerzego Pilcha Inne rozkosze w reżyserii Artura Więcka. To historia miłośnika kobiecych wdzięków Kohutka. W roli głównej zobaczymy Tomasza Schimscheinera. Spektakl jest zapowiedzią przenikliwej opowieści o odwiecznej walce kobiecej determinacji i męskiej niedojrzałości.

W listopadzie na scenie teatru zagości opera sacra Joanna D’Arc z udziałem sopranistki Marzeny Lubaszki. Przedstawienie przygotowała amerykańska kompozytorka Noa Ain. Pierwszy pokaz opery odbył się 26 lipca w Kościele Piotra i Pawła w ramach Światowych Dni Młodzieży. Był również częścią festiwalu Opera Sacra. W styczniu po raz kolejny zostanie zaprezentowany Scenariusz dla trzech aktorów Bogusława Schaeffera. W 2017 roku mija 30 lat od premiery wspomnianego spektaklu.

Druga część sezonu upłynie pod znakiem powrotu na scenę teatru Andrzeja Grabowskiego. Aktora zobaczymy w spektaklu Spowiedź chuligana. Swój słynny monodram po raz pierwszy wygłosił w teatrze prawie ćwierć wieku temu. Przedstawienie oparte na wierszach Sergiusza Jesienina zobaczymy od 30 marca 2017 roku.

Rok pełen zmian

Rok 2016 był dla Teatru Stu rokiem zmian. Krzysztof Jasiński, który przez 50 lat pełnił obowiązki dyrektora, postanowił przekazać swoje stanowisko innej osobie. W lutym, podczas uroczystych obchodów jubileuszu, okazało się, że jego następcą zostanie aktor i reżyser Krzysztof Pluskota.

- Dyrektor Jasiński stworzył coś, co potocznie nazywa się Rodziną Stu. Ale nie jest to nazwa bezpodstawna. Ludzie, którzy pracują w tym teatrze bardzo szybko zdają sobie sprawę, że nie tylko pracują tutaj, ale również chcą tu być – mówił w rozmowie z LoveKraków.pl Pluskota. - Wystarczy za przykład podać wieczór wigilijny, kiedy to każdego roku 20 grudnia bez specjalnych zaproszeń osoby związane ze Stu przychodzą tu, aby podzielić się opłatkiem. Dlatego naturalne wydaje mi się to, że wykonując manewr przekazania takiej tradycji w czyjeś ręce, chce się sprawdzić, jak ktoś inny odnajduje się w tym wszystkim. Jaki wynik wyszedł dyrektorowi, to już nie wiem.

Krzysztof Jasiński i dyrektor naczelny Tadeusz Konieczny odejdą ze swoich stanowisk dopiero 1 stycznia 2018 roku. Przez te miesiące mają zamiar czuwać nad odpowiednim repertuarem oraz pomóc w poszukiwaniach nowych kadr.

Zaczęło się od teatru studenckiego

Dariusz Gnatowski, aktor związany z Teatrem Stu przyznał w rozmowie z LoveKraków.pl, że o wyjątkowości tego miejsca świadczy jego historia.

–  O wyjątkowości teatru świadczy niewątpliwie jego historia i zmienne koleje losu – od teatru zbuntowanego, studenckiego do takiego, który zaczął pojawiać się na wszystkich festiwalach – przyznał Gnatowski. – Istotne jest tu nowoczesne patrzenie na klasykę. Wszystkie spektakle – niegdyś Wyspiańskiego i Fredry, a teraz Gogola czy Szekspira, przemawiają do współczesnych widzów. To nasz wielki sukces, że są grane tak wiele razy.