Sprawą radnego będzie musiał zająć się wojewoda. Jest pismo

Po 2,5 miesiącach oczekiwania komisja skarg odrzuciła wniosek o wygaszenie mandatu Bartłomieja Kocurka. Konrad Krajewski z Nowej Nadziei, wchodzącej w skład Konfederacji, domaga się od wojewody małopolskiego stwierdzenia bezczynności Rady Miasta Krakowa.

Wniosek po raporcie detektywistycznym

W połowie lipca radny dzielnicy Stare Miasto Wojciech Jakubowski złożył wniosek o wygaszenie mandatu Bartłomieja Kocurka, radnego Koalicji Obywatelskiej. Argumentował, że Kocurek mieszka nie w Krakowie, lecz w Baranówce w gminie Kocmyrzów-Luborzyca.

Jako dowód przedstawił raport detektywistyczny. Na nagraniach i zdjęciach widać miało być, że Kocurek przebywał w podkrakowskiej miejscowości i dojeżdżał pociągiem do pracy w Krakowskim Parku Technologicznym, gdzie po wyborach objął stanowisko wicedyrektora.

Komisja bez decyzji

Zgodnie z kodeksem wyborczym radny musi mieszkać na stałe na terenie gminy, z której został wybrany. Jeśli zamieszka gdzie indziej – jego mandat wygasa.

Sprawa Kocurka trafiła do komisji skarg Rady Miasta Krakowa dopiero po 2,5 miesiącach. Obrady były pełne emocji. 

Radny w swoim stylu mówił o „przedstawieniu cyrkowym”, atakował wnioskodawcę i podkreślał, że jego centrum życia od zawsze znajduje się w Krakowie. Wyjaśniał, że pobyt w Baranówce miał charakter tymczasowy i wiązał się z budową domu.

Komisja nie zadawała mu pytań i ostatecznie odrzuciła wniosek (głosowali tylko radni z KO). Koledzy klubowi Kocurka powołali się na opinię prawną dr. hab. Stefana Płażka z UJ, według której brak było jednoznacznych dowodów, że Kocurek przeniósł się na stałe poza Kraków.


Pismo do wojewody

Na decyzję komisji zareagował Konrad Krajewski, członek rady krajowej partii Nowa Nadzieja (Konfederacja). Wysłał do wojewody małopolskiego pismo, w którym zarzuca Radzie Miasta Krakowa bezczynność.

– W związku z oddaleniem przez komisję skarg wniosku o wygaszenie mandatu Bartłomieja Kocurka skierowałem pismo do wojewody z prośbą o podjęcie działania – poinformował na platformie X Krajewski.

W piśmie wnosi o podjęcie działań nadzorczych i formalne stwierdzenie, że rada nie wypełniła swojego ustawowego obowiązku.