Sprawca kradzieży obrazu zatrzymany
Policjanci zatrzymali sprawców kradzieży obrazów jednego z krakowskich artystów. Podejrzani włamali się do pracowni i skradli dzieła warte prawie 50 tysięcy złotych.
Policjanci z I Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy włamali się do wynajmowanej pracowni malarskiej. Skradli 15 obrazów wartych prawie 50 tysięcy złotych.
- Zgłoszenie o kradzieży otrzymaliśmy pod koniec sierpnia. Tego samego dnia, kilka godzin wcześniej, właściciel obrazów zauważył idącego w centrum Krakowa mężczyznę, który „pod pachą” niósł trzy obrazy, które wyglądały jak jego własne – informuje podinsp. Mariusz Ciarka z małopolskiej policji. - Zaniepokojony tym widokiem malarz wrócił do pracowni, która mieściła się na poddaszu jednej z krakowskich kamienic. Okazało się, że drzwi do pracowni są otwarte. Skradziono 12 obrazów.
Sprzedawał obrazy artysty
Artysta wrócił w miejsce, w którym widział mężczyznę niosącego jego prace. Jak się okazało, wciąż tam był i … sprzedawał obrazy. Sprzedawca tłumaczył, że obraz odkupił po okazjonalnej cenie od dwóch nieznanych mężczyzn. Artysta odzyskał swoją własność i osobiście przyszedł na I Komisariat Policji, a by zgłosić kradzież. Na miejscu przeprowadzono oględziny, podczas których policjanci zabezpieczyli ślady włamania.
10 lat pozbawienia wolności
Kiedy analizowano zebrane dowody, jeden z funkcjonariuszy prowadzących sprawę zauważył, że świadkowie często widzieli młodego mężczyznę o charakterystycznym rysopisie. Na zdjęciach z oględzin również widać tego mężczyznę.
- Okazało się, że mieszka on w kamienicy, w której znajduje się pracownia. Policjanci zebrali materiał dowodowy uprawdopodobniający, że to on mógł dokonać kradzieży i zatrzymali podejrzanego – kontynuuje Mariusz Ciarka. - Okazało się, że to on wraz z przypadkowo spotkanym mężczyzną, którego wynajął do pomocy, włamał się do pomieszczeń pracowni i skradł 12 obrazów sąsiada. Następnie sprzedał je przypadkowym osobom zajmującym się sprzedażą obrazów.
Policjanci ustalili miejsce, w których znajdowała się reszta dzieł sztuki, tj. 9 obrazów. Właściciel wycenił obrazy na kwotę ok. 50 tysięcy złotych. Na obrazach były portrety znanych krakowskich osobistości, w tym aktorów, którzy osobiście pozowali artyście.
Złodzieje usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności.