Sprawca strzelaniny w areszcie

23-letni mężczyzna, który 5 kwietnia oddał strzały z wiatrówki w autobusie komunikacji miejskiej, spędzi dwa miesiące w areszcie.

Mężczyzna, który 5 kwietnia oddał strzały z wiatrówki w jednym z krakowskich autobusów, został zatrzymany. Usłyszał już zarzuty, a sąd na wniosek policji i prokuratury zastosował wobec niego tymczasowy areszt, który ma potrwać dwa miesiące.

- 23-letni mieszkaniec Krakowa wraz z dwoma kolegami wdał się w przepychanki słowne z innym pasażerem – informuje podinsp. Mariusz Ciarka z małopolskiej policji. - W efekcie eskalacji tego konfliktu, 23-latek oddał strzały z wiatrówki, w kierunku adwersarza powodując u niego obrażenia  twarzy. W wyniku strzałów powstały  również przestrzeliny w szybach autobusu. Policjanci, którzy natychmiast pojawili się na miejscu zatrzymali sprawcę zdarzenia.

Jak się okazało, sprawca był pod wpływem alkoholu. Usłyszał zarzut narażenia człowieka  na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz spowodowania obrażeń ciała, także zarzut uszkodzenia mienia.

Prokuratura przychyliła się do wniosku Policji o tymczasowy areszt. 7 kwietnia Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza wobec podejrzanego zastosował tymczasowy, dwumiesięczny areszt.