Sprawca włamania w rękach policji

Zawodowy złodziej został zatrzymany pod koniec grudnia po jednym z włamać do mieszkania w centrum Krakowa. Okazało się, że 30-latek miał bogatą kartotekę i nakaz odbycia kary pozbawienia wolności.

Policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do mieszkania.  – Sprawcy weszli do środka poprzez wybicie szyby w oknie balkonowym. Ukradli laptopa, trzy aparaty fotograficzne, lornetkę oraz telefony komórkowe. Właściwe oszacował łączne straty na kilkanaście tysięcy złotych – mówi Dariusz Łach z małopolskiej policji.

– W trakcie dochodzenia nasi detektywi ustalili, że jeden ze skradzionych telefonów zalogował się do sieci. Namierzono urządzenie i okazało się, że telefon został zastawiony w lombardzie. Zresztą  już po raz drugi. Policjanci dotarli do trzech mężczyzn, którzy zastawili telefon  lombardzie. Usłyszeli oni jedynie zarzuty paserstwa - nie mieli nic wspólnego z włamaniem do mieszkania – opowiada Łach.

Ustalenie sprawy było tylko kwestią czasu. 30-latek skradziony sprzęt trzymał w wynajmowanym mieszkaniu. – Mężczyzna przyznał się do włamania. Co ważne – był poszukiwany nakazem doprowadzenia do zakładu karnego w celu odbycia kary 2,5 roku więzienia za kradzież. Sprawdzamy, czy zatrzymany 30-latek nie jest sprawcą także innych włamań do mieszkań na terenie Krakowa – dodaje Dariusz Łach.