Sprzątanie bulwarów potrwa przynajmniej tydzień
Wystąpienie Wisły z brzegów spowodowało naniesienie na alejki oraz trawniki Bulwarów Wiślanych około 20-centymetrowej warstwy mułu, gałęzi, konarów i śmieci. Z tego powodu nie działa też tramwaj wodny. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ocenia, że sprzątanie potrwa przynajmniej tydzień.
Obecnie firmy wynajęte przez ZIKiT skupiają się głównie na przywróceniu do porządku Bulwaru Czerwińskiego oraz Rodła. – Te miejsca będą posprzątane w pierwszej kolejności – mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – Mają być gotowe już na weekend – dodaje.
Natomiast kolejne odcinki bulwarów oddalone od centrum zostaną uporządkowane za tydzień. – 20-centymetrowy muł ciężko schodzi, dodatkowo trzeba poprawić małą architekturę (ławki, kosze na śmieci – przyp. red.) i to cały czas trwa – twierdzi Pyclik.
Miasto za usunięcie skutków podwyższonego stanu Wisły zapłaci około 100 tysięcy złotych. Po powodzi, która nawiedziła Kraków cztery lata temu, z miejskiej kasy wypłacono około 2 miliony złotych na ten cel. Wtedy codziennie wywożono ciężarówkę mułu, trzeba było również wyremontować alejki. W rejonie mostu Dębnickiego został oderwany potężny kawał ziemi.