Stacje komercyjne dystansują TVP
Znakomite pierwsze półrocze wśród kanałów telewizyjnych zanotowały TVN i Polsat. Powodów do optymizmu nie ma za to telewizja publiczna, której ostatecznie nie pomogła nawet znakomita oglądalność występów Polaków na mistrzostwach Europy we Francji – informuje „Rzeczpospolita”.
Historyczny ćwierćfinałowy mecz pomiędzy Polską i Portugalią był rekordowy pod względem frekwencji. Pomijając puby, restauracje i inne strefy kibica oglądało go prawie 16 milionów widzów. Szczyt oglądalności został zanotowany pod koniec drugiej połowy. Wówczas przed telewizorami zasiadało 17 milionów Polaków. Według wyliczeń, TVP z reklam przy meczu zarobiło 3,2 mln zł, a Polsat 5,8 mln zł.
Liderem Polsat
Euro 2016 niewątpliwie przyczyniło się do wysokiej frekwencji w pierwszych sześciu miesiącach. Pierwsze pół roku jednak upłynęło przede wszystkim pod znakiem telewizji prywatnych: Polsat i TVN.
– Ten pierwszy szczególnie dużo zyskał w czerwcu dzięki Euro sprzedał najwięcej GRP (punkty, w których mierzy się do ilu osób dotarła reklama przy określonej liczbie emisji) i osiągnął najwyższy udział w oglądalności spośród wszystkich stacji z tzw. wielkiej czwórki. TVN dzięki bardzo dobrze przyjętej wiosennej ramówce, jako jedynej dużej stacji wzrosły udziały oglądalności w grupie komercyjnej w porównaniu z poprzednim rokiem – mówi Natalia Siekierska, szefowa działu telewizyjnego w domu mediowym MediaCom Warszawa.
Problemy TVP2
TVN po raz pierwszy zdecydował się na brak emisji powtórek i wprowadzenie nowej ramówki. Ze względu na mistrzostwa Europy, trudno jednoznacznie ocenić jak sprawdził się ten eksperyment. Największym przegranym okazała się TVP2, która odnotowała najniższą oglądalność i najmniejsze wpływy z reklam.