Stadion Cracovii zamknięty do końca roku?!

Komendant Wojewódzki Policji domaga się zamknięcia trybun stadionu Cracovii do końca roku kalendarzowego! Funkcjonariusze dopatrzyli się po stronie organizatora sporych uchybień w zabezpieczeniu sobotnich Wielkich Derbów Krakowa.

Wniosek podpisany przez nadisp. Mariusza Dąbka trafił na biurko wojewody małopolskiego Jerzego Millera wczoraj. Czytamy w nim m.in., że obiekt miałby pozostać zamknięty w całości do końca tegorocznych rozgrywek Ekstraklasy. Jak udało nam się dowiedzieć, zostanie rozpatrzony w ciągu najbliższych kilku dni.

Skłoniła nas do tego analiza materiału z monitoringu, zabezpieczonego bezpośrednio po meczu – tłumaczy Katarzyna Cisło z zespołu prasowego Małopolskiej Policji. – Wiemy, że były incydenty z użyciem petard hukowych oraz rac. Przypominam, że ich odpalanie w czasie imprez masowych jest przestępstwem. Rozwinięta została także sektorówka, która w połączeniu ze sporym zadymieniem utrudnia identyfikację osób odpowiedzialnych za użycie środków pirotechnicznych.

Cisło dodaje, że na wniosek funkcjonariuszy trzy godziny przed spotkaniem trybuny zostały sprawdzone i nie znaleziono żadnych zakazanych materiałów pirotechnicznych. Odpowiedzialność za późniejsze wniesienie ich przez kibiców spada więc na organizatora.

Jeśli Jerzy Miller przychyli się do wniosku Policji, będzie to oznaczało jedną z najsurowszych kar za incydenty z udziałem kibiców, jakie nałożono na kluby piłkarskie. Zawodnicy Wojciecha Stawowego nie mogliby liczyć na wsparcie fanów w aż sześciu spotkaniach, w tym m. in. z Lechem Poznań i Lechią Gdańsk.