Stadion Wisły Kraków. Miasto ogłasza konkurs
Ogłoszenie konkursu zapowiadał w czerwcu Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej, który jest operatorem obiektu. – Wspólnie z Wisłą Kraków, bo to jest jej stadion i na nim rozgrywa mecze, będziemy ogłaszać konkurs na sponsora tytularnego. To zwiększy prestiż obiektu, pomoże w utrzymaniu, czy wręcz w dalszej modernizacji, bo każdy nowoczesny obiekt sportowy co chwilę musi pochłaniać nowe środki – mówił urzędnik.
Jak sponsora szukali
To nie pierwsza próba skomercjalizowania nazwy stadionu przy ulicy Reymonta. Teraz urzędnicy liczą, że poszukiwania ułatwi zakończony remont m.in. fasady areny przed igrzyskami europejskimi. Po przeprowadzonych pracach za niespełna 110 mln, głównie z dotacji rządowej, największy krakowski stadion jest mniej energochłonny i przyjemniejszy w odbiorze.
Po raz pierwszy miasto ogłosiło konkurs na sponsora tytularnego stadionu Wisły w 2011 roku. „Sponsor tytularny będzie uprawniony do umieszczenia nazwy firmy w oficjalnej nazwie stadionu, wykorzystania jego wizerunku i nazwy, korzystania ze stadionu w ramach przyznanego pakietu praw reklamowych i komercyjnych” – brzmiało ogłoszenie. Media informowały, że za kilka lat takiej promocji marki miasto oczekiwało od kontrahenta co najmniej 30 mln zł. Jedną z osób odpowiedzialnych za kontakt z uczestnikami była Marzena S., radca prawny, która pracowała w urzędzie. W 2016 roku została prezesem Wisły, obecnie z innymi osobami czeka na proces w sprawie wyprowadzania pieniędzy ze spółki.
Temat wrócił w 2013 roku, gdy zapadła decyzja, że Wisła nie będzie już operatorem stadionu. „Nadto ZIS, przy wsparciu i współdziałaniu Wisły Kraków, będzie czynić starania o pozyskanie sponsora strategicznego stadionu w zamian za przekazanie prawa do jego nazwy, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami. Strony dołożą wszelkich starań, by ożywić działalność sportową i kulturalną na tym stadionie” – brzmiał fragment wspólnego stanowiska gminy i klubu z lipca 2013.