Stalker zatrzymany na trzy miesiące
32-letnia kobieta była prześladowana przez byłego swojego konkubenta. Rok starszy stalker trafił do aresztu na trzy miesiące.
Cała sprawa zaczęła się na pozór niewinnie. – Życiowi partnerzy postanowili się rozstać. Później sprawy przybierały coraz gorszy obrót, a 32-letnia kobieta poczuła się zagrożona. Zaczęła otrzymywać telefony i smsy od swojego byłego konkubenta. Treści rozmów oraz smsów, a także wiadomości przesyłanych za pośrednictwem komunikatorów i sieci społecznościowych zawierały groźby. Dodatkowo stalker śledził kobietę, przychodził do jej pracy i utrudniał wykonywanie codziennych obowiązków – wyjaśnia mł. insp. Sebastian Gleń z małopolskiej policji.
Poszkodowana nie dawała już sobie rady i sprawę zgłosiła na policję. Funkcjonariusze musieli go znaleźć, bo się ukrywał. Mężczyźnie został przedstawiony zarzut uporczywego nękania pokrzywdzonej jak i dwukrotnego nakłaniania jej do wycofania swoich zeznań złożonych w komisariacie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt.