Stanisław Dziwisz: "Nikt nie ma monopolu na jedyny i najlepszy sposób sprawowania władzy"

Prezydent Jacek Majchrowski i kardynał Stanisław Dziwisz spotkali się z mieszkańcami Krakowa, by podzielić się wigilijnym opłatkiem. Głos w sprawie bieżących wydarzeń zabrał kard. Dziwisz, bo jak stwierdził “powtarzają się postulaty i prośby o głos Kościoła w tej sprawie”.

W niedzielne południe na Rynku Głównym odbyło się tradycyjne spotkanie opłatkowe mieszkańców Krakowa z władzami miasta i przedstawicielami krakowskiej kurii. Mieszkańcy i turyści zgromadzeni przed sceną na Targach Bożonarodzeniowych usłyszeli świąteczne i noworoczne życzenia od prezydenta Krakowa, przewodniczącego rady miasta oraz kardynała Dziwisza.

W krótkim przemówieniu kardynała nie obyło się bez nawiązania do bieżących wydarzeń i polityki. Na początku Stanisław Dziwisz odniósł się do zwycięzców ostatnich wyborów parlamentarnych, potwierdzając, iż zostali wybrani z woli wyborców i należy taki wynik wyborów uszanować oraz oddać rządzącym prawo do realizacji ich własnej wizji polityki.

– To naturalne, że zmieniają się ekipy rządzące, nikt nie ma monopolu na jedyny i najlepszy sposób sprawowania władzy – mówił metropolita krakowski. – Jeżeli ktoś chciał autentycznie służyć, a nie panować, nie powinien przeżywać zbyt głęboko goryczy przegranych wyborów i nie powinien przeszkadzać tym, którzy realizują nowe, nakreślone cele, jeżeli są one słuszne i służą całemu społeczeństwu – kontynuował kardynał.

Apel o dialog

W dalszej części kardynał zaapelował jednak do polityków o nawiązanie rzeczowego dialogu. – Czy jesteście gotowi pozbyć się uprzedzeń i nie pogłębiać podziałów partyjnych? – pytał Stanisław Dziwisz. Kardynał zwrócił się również do obecnej ekipy rządzącej, by ta pamiętała o odpowiedzialności i poszanowaniu pluralizmu społeczeństwa. – Ale równocześnie jeżeli ktoś po wygranych demokratycznie wyborach przejął władzę i dodatkowo nie musi się nią formalnie dzielić, powinien z tym większą odpowiedzialnością sprawować tę władzę oraz liczyć się z wrażliwością pluralistycznego społeczeństwa – zaznaczył kard. Stanisław Dziwisz.