Stanisław Kracik nie zamierza odkładać decyzji. „Nie widzę powodów”

Po ponad miesiącu kierowania Krakowem Stanisław Kracik przekonuje, że urząd funkcjonuje sprawnie, a on nie zamierza odkładać ważnych decyzji na czas po wyborach. Jednocześnie wyklucza start w wyborach prezydenckich.

Po ponad miesiącu pełnienia funkcji prezydenta Krakowa pytamy Stanisława Kracika o podsumowanie. – Bez trupów w szafie – odpowiada w pierwszym zdaniu.

Jak mówi, dobrze ocenia współpracę z przedstawicielami klubów w radzie miasta. – Prawa opozycji są jasne i trzeba to szanować – powiedział.

Ocenia też, że przy obecnym modelu pracy urząd jest w stanie sprawnie funkcjonować. – To jest do udźwignięcia bez zastępców, przy dobrej współpracy z dyrektorami – ocenił.

Nie chce odkładać decyzji

Z wypowiedzi Stanisława Kracika wynika, że do końca swojej misji nie zamierza ograniczać się wyłącznie do bieżącego zarządzania miastem. Jak podkreśla, chce doprowadzić do rozstrzygnięć w sprawach, które są już przygotowane.

Chciałbym zarówno w sprawach planu ogólnego, jak i takich decyzji, które trzeba teraz podjąć, po prostu niczego nie odkładać. Bo nie widzę powodów, dla którego miałbym to robić.
Stanisław Kracik

Jego zdaniem przyszły prezydent Krakowa, niezależnie od tego, kto wygra wybory, będzie potrzebował czasu na wdrożenie się w obowiązki.

– Jestem absolutnie przekonany, że ktokolwiek te wybory wygra, to będzie potrzebował czasu na adaptację i na rozejrzenie się w sytuacji. Nawet jeżeli jest bardzo dobrze z miastem zaznajomiony, to jednak będzie potrzebował czasu – zaznaczył.

Wyklucza start w wyborach

Pytamy też o spekulacje dotyczące ewentualnego startu w wyborach prezydenckich i o to, czy jest namawiany do takiej decyzji. Stanisław Kracik stanowczo zaprzecza, by taki scenariusz był brany pod uwagę.

– O podmianach w ogóle nie ma co mówić. To, że mnie namawia jedna czy druga osoba, to jest ich prawo. Ale to w ogóle definitywnie nie wchodzi w rachubę – powiedział.

Jak dodał, świadomość tymczasowego charakteru swojej funkcji daje mu komfort pracy.

Dużo mi się żyje łatwiej z tą pewnością, że jestem tutaj tylko na chwilę.
Stanisław Kracik

O współpracy z Dorotą Niedzielą

Stanisław Kracik odniósł się również do swojej pozycji w Koalicji Obywatelskiej po zmianach w małopolskich strukturach partii. Przypomnijmy, że po rozwiązaniu regionalnych władz przez premiera Donalda Tuska komisarzem została wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela. Jej zadaniem jest odbudowa struktur przed kolejnymi wyborami.

Jak ocenia, obecnie uwaga kierownictwa partii koncentruje się przede wszystkim na kampanii wyborczej w Krakowie.

– Sądzę, że ich troską jest w tej chwili to, żeby kandydatka była dobrze przygotowana i wygrała. W związku z tym nie poświęcają mi czasu, a mnie to nie martwi – dodał.