Stanowcze „nie” radnych wobec podwyżek opłat za śmieci
Projekt uchwały jeszcze oficjalnie nie wpłynął do rady, ale plan co do tego, by go przedstawić radnym i poddać głosowaniu, pozostaje aktualny. Mówił o tym w porannej rozmowie w Radiu Kraków prezydent Jacek Majchrowski. Jak przekonywał, ok. 20-procentowa podwyżka jest konieczna, ponieważ w przeciwnym razie pieniędzy na gospodarkę odpadami zabraknie już około maja lub czerwca.
W ocenie prezydenta wzrost wysokości opłat w Krakowie byłby mniejszy niż w innych miastach, a do dyskusji o tym, jak zmienić sposób naliczania, będzie można wrócić po epidemii.
Radni na „nie”
O ile nie stanie się nic zupełnie nieprzewidzianego, trudno się jednak spodziewać, by projekt znalazł się w porządku obrad. Stanowczo sprzeciwiają się temu nie tylko radni Prawa i Sprawiedliwości czy klubu Łukasza Gibały, ale też klubów koalicyjnych – Koalicji Obywatelskiej i Przyjaznego Krakowa.
Klub Koalicji Obywatelskiej ogłosił oficjalnie, że jest przeciwko wprowadzeniu uchwały do porządku obrad. – To będzie nadzwyczajna sesja Rady Miasta Krakowa, bez udziału mieszkańców, wspólnot itd. To nie jest dobry moment na zmiany w systemie gospodarowania odpadami – czytamy na profilu klubu na Facebooku.
Zdecydowany sprzeciw wyraził też przewodniczący klubu prezydenckiego Rafał Komarewicz. Radny przy okazji ujawnił kulisy spotkania prezydentów i szefów klubów radnych, dając do zrozumienia, że to wiceprezydent Andrzej Kulig forsuje wprowadzenie podwyżek. – Po wymianie argumentów, nie zapadła żadna wiążąca decyzja ze strony Pana Prezydenta Jacka Majchrowskiego. W rozmowach z członkami klubu Przyjazny Kraków, Prezydent Jacek Majchrowski wyraził zdanie, że to nie jest dobry moment, aby takie zmiany wprowadzać w tak trudnym czasie dla mieszkańców całego Krakowa – napisał Komarewicz.
– Z tego, co wiem, nawet gdyby taki projekt wpłynął, to i tak nie będzie przez radę procedowany. Musiałoby to poprzeć 22 radnych. Nie ma w ogóle szans, żeby się tak stało – ocenia przewodniczący rady miasta Dominik Jaśkowiec.
Będą próbować
Urząd miasta jeszcze nie składa broni. – Na sesji ma być obecny prezydent Kulig, który przedstawi radnym argumenty, dlaczego warto się tym rozwiązaniem zająć. A radni zdecydują, czy wprowadzić to pod obrady – mówi Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Majchrowskiego.