Starcie Jacka Majchrowskiego z Małgorzatą Wassermann

We wtorek na antenach lokalnych mediów publicznych odbyła się ostatnia przedwyborcza debata prezydencka. Rozmawiali ze sobą kandydaci walczący o fotel prezydenta Krakowa: Jacek Majchrowski startujący z poparciem Koalicji Obywatelskiej oraz Małgorzata Wassermann z komitetu Prawa i Sprawiedliwości.

Debata została podzielona na dwa segmenty. W pierwszym pytania zadawali dziennikarze TVP Kraków oraz Radia Kraków. Czy Kraków należy do deweloperów? – tym pytaniem rozpoczęło się przedwyborcze starcie. – To, że miasto należy do deweloperów, jest terminem reklamowym. Jesteśmy miastem, na które deweloperzy najbardziej skarżą się w Polsce – odpowiedział jako pierwszy Jacek Majchrowski, który dodał, że do końca tego roku 75 procent powierzchni miasta będzie pokryta miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Małgorzata Wassermann ripostowała swojego przeciwnika i powiedziała, że podziwia spokój prezydenta, „bo my z przerażeniem patrzymy na kolejne budynki, które rosną”. – Te miejscowe plany są na tyle niewystarczające, a polityka gospodarowania wz-tkami (warunkami zabudowy – red.) jest taka, że rzeczywiście deweloperzy tutaj rządzą i czują się bardzo dobrze – podkreśliła.

„Tramwaje są w stanie katastrofalnym”

Kolejne pytanie dotyczyło usprawnienia komunikacji miejskiej. Małgorzata Wassermann wypomniała władzom Krakowa niezrealizowane obietnice m.in. budowy linii tramwajowej na Górkę Narodową czy Mistrzejowice. – Tramwaje są w stanie katastrofalnym. Linie są bardzo niewydolne – mówiła. Jacek Majchrowski odparł, że kontrkandydatka nie rozumie procesu inwestycyjnego. – Pani uważa, że jeśli podejmie się decyzje o pewnej linii, to się wchodzi i buduje. Nie, to jest kilkuletni proces przygotowywania – odpowiedział.

Trzecie pytanie poruszało problem indywidualnego transportu samochodowego. Jacek Majchrowski powiedział, że do rozładowania korków w mieście potrzebnych jest kilka zadań m.in. dokończenie budowy obwodnicy, odseparowanie transportu tramwajowego od samochodowego czy wytyczanie ścieżek rowerowych. Małgorzata Wassermann wypomniała, że obiecane cztery lata temu parkingi Parkuj i Jedź nie są zrealizowane, a rocznie budowanych jest zaledwie kilka kilometrów ścieżek. – Nie mówimy o tym, że rowerzyści mają szansę uratować Kraków od korków – podkreśliła Wassermann.

Jacek Majchrowski: zlikwidowano 27 tys. palenisk

Kolejne pytania dotyczyły walki ze smogiem. Małgorzata Wassermann odpowiedziała, że „działania, które są podejmowane, są kompletnie nieskuteczne”. – Za program Czyste Powietrze wziął się Mateusz Morawiecki – mówiła. To stwierdzenie zostało wyśmiane przez Jacka Majchrowskiego, który powiedział, że w mieście już 27 tysięcy palenisk zostało zlikwidowanych, a pozostało jeszcze około cztery tysiące.

Następne pytania dotyczyły możliwości likwidacji straży miejskiej oraz przekazania zadań policji czy opieki nad seniorami.

Najciekawsza okazała się runda pytań wzajemnych. Małgorzata Wassermann przypomniała Jackowi Majchrowskiemu, że równocześnie straszy jej otoczeniem i wychwala działania ministrów rządu PiS. – Nie straszę np. panem Adamczykiem. Nie chciałbym pracować z pani otoczeniem – powiedział Jacek Majchrowski i zasugerował, że to zwolennicy Małgorzaty Wassermann stoją za akcją „poniżej pasa”. Nie podał jednak konkretów.

Jacek Majchrowski pytał później, czy w urzędzie marszałkowskim będą robione „czystki polityczne”. – Naturalne jest, że nikt nie będzie zwalniał urzędników, bo dziś jest rynek pracownika – odparła Małgorzata Wassermann.

Co ze wsparciem rządu

Kolejne dwa pytania kandydaci poświęcili na zagospodarowanie terenu po klinikach Szpitala Uniwersyteckiego przy ulicy Kopernika. Jacek Majchrowski mówił, że „miasto już kiwnęło palcem od 2017 roku”. – Wyraziliśmy do pana rektora i pana dyrektora chęć zakupu terenu, ale poprzedni wojewoda powiedział, że to skarb państwa kupi – mówił. – To jako poseł chodzę i szukam rozwiązania tego problemu. Nikt nigdy nie powiedział, że miasto chciało wykupić ten teren – tak mówiła Małgorzata Wassermann, która chciałaby, aby spółka skarbu państwa przy ul. Kopernika zrealizowała centrum kongresowe.

Ostatnie pytanie miał zadać Jacek Majchrowski. Postanowił odczytać je z notatek, ale przez 40 sekund nie potrafił odnaleźć odpowiedniej kartki, aż w końcu zapytał, czy jeśli prezydentem Krakowa zostanie ktoś spoza Prawa i Sprawiedliwości, to miasto otrzyma pieniądze i wsparcie z rządu. – Robiłam, robię i będę to robić. Może pan na mnie zawsze liczyć – zakończyła Małgorzata Wassermann.