Stawki za wywóz śmieci będą obniżone?
Radni oraz MPO rozważają obniżenie opłat za wywóz śmieci w Krakowie. Zanim to nastąpi potrzebna będzie jednak zmiana cennika. Nowa interpretacja ustawy niekorzystnie wpływa bowiem na koszty jakie musiałaby ponieść część mieszkańców budynków wielorodzinnych.
Po rozstrzygnięciu przetargu na wywóz śmieci w Krakowie okazało się, że kwota przeznaczona na zagospodarowanie odpadów nie będzie tak wysoka jak przewidywali wcześniej urzędnicy. Zwycięskie konsorcjum za utrzymanie czystości w mieście zażądało niecałe 24 mln złotych, co stanowi cenę o ponad 28 mln złotych mniejszą od pierwotnie planowanej wartości.
Wstępne szacunki radnych pokazały, że redukcja stawek będzie możliwa nawet o 20 procent. Jak na razie nie wiadomo jednak kiedy miałoby to nastąpić. – Rozmawialiśmy o tym ostatnio na spotkaniu klubu, ale zdania są podzielone – mówi radny PO Paweł Ścigalski. – Jedni korektę stawek chcą wprowadzić jeszcze przed wakacjami na ostatniej lipcowej sesji Rady Miasta, a inni dopiero po wakacjach. Radni będą jeszcze uzgadniać z MPO o ile można obniżyć stawki. MPO w ogóle nie chce jednak schodzić z cenami, także nie wiadomo jak ta sprawa zostanie rozwiązana. Decyzja w tej kwestii zapadnie na najbliższym spotkaniu klubu – dodaje Ścigalski.
Ze względu na zmianę interpretacji ustawy przed redukcją stawek za wywóz śmieci potrzebna będzie jednak wcześniejsza zmiana cennika. Problem dotyczy około 25 procent mieszkańców Krakowa. Są to głównie lokatorzy domów wielorodzinnych, które nie mają administracji, ani żadnego pomieszczenia użytkowego np. sklepu lub firmy znajdującej się w jednym z mieszkań. – Nowa interpretacja ustawy jest niekorzystna dla tych mieszkańców – twierdzi radny PO Dominik Jaśkowiec. – Nie mogą rozliczać się oni na podstawie systemu zamawianej liczby kubłów, który jest znacznie tańszy. Opłaty w budynkach wielorodzinnych, w których nie ma lokali usługowych będziemy starali się zatem obniżyć.
Od 1 lipca mieszkańcy spółdzielni w Krakowie za odbiór posegregowanych odpadów zapłacą miesięcznie średnio 12 zł od osoby. W przypadku domów wielorodzinnych bez pomieszczeń użytkowych przy co najmniej dwóch osobach w mieszkaniu lokatorzy będą zmuszeni zapłacić 37 złotych, a gdy rodzina jest czteroosobowa kwota ta wzrośnie nawet do 64 złotych. Różnica w opłatach będzie zatem krzywdząca dla mieszkańców budynków wielorodzinnych, w których brak jest pomieszczeń usługowych.
Według Dominika Jaśkowca na drodze do obniżania mieszkańcom stawek za wywóz śmieci stoi jeszcze jeden problem. Firma Remondis oprotestowała rozstrzygnięcie przetargu dotyczącego zagospodarowania odpadów. Władze podpisały zatem jak na razie umowę tylko na obsługę trzech z pięciu rejonów miasta. Konsorcjum, które wygrało przetarg na wywóz krakowskich odpadów nie może jeszcze działać na terenie Nowej Huty oraz Podgórza. – Dopiero po rozstrzygnięciu tej sprawy będzie można podejmować dalsze działania – mówi radny Jaśkowiec. – Jeśli na lipcowej sesji uda się osiągnąć porozumienie, uchwała o zmianie stawek będzie mogła wejść w życie albo od 1 września albo od 1 października.
Ważną kwestią jest również ustalenie sposobu obniżki stawek za wywóz odpadów. Pojawiły się już propozycje likwidacji opłat za podstawiane przez MPO pojemniki, a także za wywóz odpadów zielonych i nietypowych. Jak twierdzi Jaśkowiec sprawa ta jest jeszcze dyskusyjna. Samo zmniejszanie cen jest jednak ważniejsze niż likwidacja opłat dodatkowych, ze względu na większe korzyści dla mieszkańców miasta.
Na redukcję stawek za zagospodarowanie odpadów przyjdzie zatem jeszcze poczekać. Po ich obniżeniu mieszkańcy będą zmuszeni dopełnić dodatkowo kolejnych formalności jaką będzie ponowne wypełnienie deklaracji śmieciowych. – Dzięki obniżce cen przez kilka miesięcy uda się zaoszczędzić nawet od 200 do 300 złotych – zapewnia radny Dominik Jaśkowiec. – Myślę zatem, że będzie to znaczna różnica i na konieczność składania kolejnych deklaracji mieszkańcy się nie pogniewają.