Straż miejska: Krakowianie coraz mniej palą śmieciami
Przez pięć miesięcy sezonu grzewczego strażnicy miejscy skontrolowali blisko 1,8 tysięcy posesji, w celu sprawdzenie tego, czym palą w piecach osoby tam mieszkające. – W 189 przypadkach ujawniono spalanie odpadów – informuje Marek Anioł, rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej.
Strażnicy miejscy byli łaskawi w 118 przypadkach, gdy pouczyli osoby, które włożyły do pieca śmieci. Wystawiono natomiast 62 mandaty karne na łączną kwotę 5,8 tys. złotych. W dziewięciu przypadkach skierowano wnioski do sądu w celu prowadzenie dalszego postępowania.
Jak ocenia Marek Anioł, krakowianie nie palą odpadów z premedytacją. – Raczej są to przypadki, w których śmieci pełnią rolę „podpałki”. Co prawda zdarzają się bardziej jaskrawe przypadki, ale należą one do rzadkości – tłumaczy rzecznik SM.
Funkcjonariusze sprawdzili również, czy właściciele posesji dbają o czystość i porządek. – Było z tym różnie. Strażnicy nałożyli 253 mandaty karne na łączną kwotę 24 300 złotych, przygotowali 28 notatek w celu dalszego postępowania oraz pouczyli 653 osoby – informuje Anioł.